Reklama

Komentarz popołudniowy Palladia.pl

Rynek PLN: Dzisiejsza sesja przyniosła wyraźne umocnienie się naszej waluty, kurs EUR/PLN obniżył się w rejon 4,7200 zł, a USD/PLN 3,9400 zł. Poprawa klimatu wynik pojawiających się informacji odnośnie możliwości osiągnięcia porozumienia z Socjaldemokracją Polską w kwestii udzielenia poparcia dla gabinetu Marka Belki, o czym wspominaliśmy w komentarzu porannym.

Publikacja: 18.05.2004 15:37

Pozytywnie do propozycji prezydenta w kwestii przeprowadzenia wyborów parlamentarnych na przełomie lutego/marca odniósł się także sam Marek Belka, a za godną rozważenia uznała ją przewodnicząca klubu parlamentarnego SdPl, Jolanta Banach, która ostatnio była jedną z głównych oponentek w tej kwestii. Tym samym rosną szanse na to, iż rząd Marka Belki uzyska "sejmową legitymację", jednak należy pamiętać, iż niekoniecznie musi to także oznaczać bezwzględne poparcie dla koniecznych reform finansów publicznych. Wydaje się zatem, iż gabinet Belki nie będzie miał łatwego życia w Sejmie. To jednak już temat na najbliższe tygodnie, a nie krótkoterminowe perspektywy złotego, które są dobre.

W najbliższym czasie spory wpływ na notowania będzie mieć zaplanowana na jutro aukcja 5-letnich obligacji o wartości 1,7 mld zł.

Rynek międzynarodowy:

Dzisiejsza sesja przyniosła umocnienie się dolara na światowych rynkach. "Zielony" zyskał do funta, gdzie opublikowano nieco gorsze niż zakładano dane o kwietniowej inflacji w Wielkiej Brytanii (wzrost o 0,4 proc. wobec szacowanych 0,5 proc.), a także wobec euro, po tym jak w maju wskaźnik oczekiwań ekonomicznych niemieckiego instytutu ZEW spadł do 46,4 pkt. z 49,7 pkt. w kwietniu. Jedną z przyczyn tak dużego spadku jest wzrost notowań ropy na rynkach światowych, co w opinii analityków może przełożyć się na spowolnienie wzrostu tej największej, europejskiej gospodarki. Z kolei opublikowane o tej samej porze (godz. 11:00), dane o kwietniowej inflacji w krajach "12-ki" były zgodne z oczekiwaniami (wzrost o 2,0 proc. r/r). Z kolei opublikowane o godz. 14:30 dane z USA nie miały większego wpływu na rynek - więcej niż oczekiwano wzrosły w kwietniu pozwolenia na budowę nowych domów (o 1,2 proc.), podczas gdy bardziej spadła liczba rozpoczętych budów (o 2,1 proc.). Przemawiający dzisiaj członek FED, Broaddus powiedział, iż wzrost cen ropy na rynkach światowych wyraźnie zwiększa ryzyko wzrostu presji inflacyjnej. Z drugiej jednak strony dodał, iż na rynku długu nie widać obaw co do takiego scenariusza. Rynek czeka jeszcze na zaplanowane na godz. 18:30 przemówienie drugiego członka FED, Santomero.

Przygotował:

Reklama
Reklama

Marek Rogalski

Analityk walutowy

www.palladia.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama