Reklama

FOREX - DESK: Komentarz popołudniowy

Dzisiejsze publikacje nie miały większego wpływu na notowania. Inwestorzy zapoznali się z sytuacją na amerykańskim rynku nieruchomości. Podano, że ilość nowych pozwoleń na budowę domów w kwietniu wyniosła 1.999.000 (prog. 1.960.000), a liczba i dynamika zmian rozpoczętych inwestycji budowlanych za kwiecień wyniosła 1.969.000, przy prognozach 1.980.000.

Publikacja: 18.05.2004 17:52

Rano inwestorzy otrzymali również dane o inflacji w strefie euro. Prognozowano, że ukształtuje się ona na poziomie 2,0% r/r i dane okazały się zgodne z przewidywaniami.

EUR/USD

Dzisiejszy dzień przebiega w nieznacznej tendencji spadkowej dla eurodolara. Rynek jednak cały czas znajduje się w zakresie niewielkiego klina zniżkującego, który obecnie ogranicza wahania w rejonie 1.1945 - 1.2005. Znajdujemy się zatem coraz bliżej dość newralgicznego poziomu wsparcia, jaki stanowi szczyt z 12 maja (linia szyi podwójnego dna) przy cenie 1.1941. Są to również okolice 38,2% zniesienia ostatniego umocnienia się euro do dolara. Zejście pod ten poziom powinno uruchomić nieco zleceń stop, co spowoduje przyspieszenie wyprzedaży europejskiej waluty.

USD/JPY

Rano wspominałem, że na tej parze robi się już coraz ciaśniej, bowiem od góry ogranicza nas istotna linia trendu spadkowego oraz 50% zniesienie spadku ze szczytu z grudnia 2002r. Opór ten zdołał już dziś zatrzymać kupujących dolara. Zlokalizowany jest on teraz na poziomie ok. 114.60. Od dołu rynek ograniczony jest za to linią trendu wzrostowego, która stanowi dolne ograniczenie wzrostowego kanału, z którym mamy tu do czynienia od około tygodnia. Wsparcie to znajduje się obecnie przy cenie 113.35. Wyjście poza któreś z tych ograniczeń powinno się przyczynić do wyklarowania sytuacji w krótkim terminie.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Ciekawie zachowuje się rynek eurojena. Zgodnie z założeniem, po odbiciu się od górnego ograniczenia wzrostowego kanału, mamy obecnie osłabienie w kierunku jego dolnego ograniczenia. Wcześniej rynek zdołał się jeszcze na chwilę odbić z poziomu przyspieszonej linii trendu wzrostowego, która była dolnym ograniczeniem niedawnego klina zwyżkującego na tym rynku. Poziom tego wsparcia został jednak pokonany i wygląda na to, że następne wsparcie czeka nas przy dolnym ograniczeniu wspomnianego kanału, które znajduje się obecnie przy cenie 135.40.

GBP/USD

Dolar osłabił się dziś nieznacznie również w stosunku do funta brytyjskiego. W przypadku tego rynku dochodzimy właśnie do poziomu oporu, jakim jest spadkowa linia trendu, która stanowi górne ograniczenie spadkowego kanału. Opór ten zlokalizowany jest przy cenie ok. 1.7720. i jego przełamanie byłoby tu mniej więcej tej samej wagi, co przełamanie 1.1941 na eurodolarze, czyli spowodować powinno realizację zleceń stop i dalsze umocnienie dolara. Ruch ten zaprowadzić powinien przynajmniej do okolic następnego przystanku, czyli 61,8% zniesienia ostatniego osłabienia się funta do dolara. Opór ten zlokalizowany jest przy cenie 1.7820 i jest on ostatnim przystankiem przed testem linii szyi formacji RGR, która znajduje się na poziomie 1.8050.

USD/CHF

Krótkoterminowy trend wzrostowy widoczny jest również w przypadku rynku franka szwajcarskiego. Nadal krótkoterminowym wsparciem pozostaje niewielka linia trendu wzrostowego, zapoczątkowana z wczorajszego dołka. Wspiera ona obecnie rynek przy poziomie 1.2766 i jej przebicie byłoby już zwiastunem ruchu w kierunku wczorajszego dołka, czyli 1.2708. Odnośnie oporów, kupujący amerykańską walutę napotkają na podaż przy poziomie dołka z 12 maja przy cenie 1.2876. Jest to poziom analogiczny pod względem ewentualnych reakcji, jak 1.1941 na eurodolarze i chociażby w tempie podchodzenia pod te poziomy widać już, że eurodolar jako pierwszy rozpocząłby ewentualny atak na wsparcie. Jego los może być zatem wskazówką, co do rezultatu testu wspomnianego oporu w przypadku franka.

Reklama
Reklama

EUR/PLN

Przez większość dnia złoty wykazywał tendencję do umacniania się względem europejskiej waluty. Jednakże po przekroczeniu kluczowego w długim terminie wsparcia, na które od kilku dni uczulałem, doszło do realizacji dość sporej ilości zleceń stop loss i w efekcie złoty umocnił się jeszcze bardziej. Przebita została bowiem główna linia trendu wzrostowego, która zapoczątkowana jest dołkiem z sierpnia 2003r. Złoty w ciągu dzisiejszego dnia umocnił się zatem o niemal 9 groszy. Jest to bardzo duża wartość jak na jeden dzień notowań. Kolejnym wsparciem, które może zadziałać popytowo jest dołek z 5 kwietnia przy cenie 4.6856. Obawiam się jednak, że impuls, który właśnie został wygenerowany będzie się jeszcze niejednokrotne graczom przypominał i z dynamicznym odrabianie strat waluty europejskiej do złotego mogą być problemy. Pierwszym impulsem, który może tutaj nieco wpłynąć na nastroje byłoby wyjście nad przebitą właśnie linię. Opór ten znajduje się przy cenie ok. 4.7300. Można się również spodziewać wykonania niebawem ruchu powrotnego do przebitego wsparcia i również w jego ramach przekonamy się, w jakiej kondycji jest rynek.

USD/PLN

Przy niezmienionym poziomie eurodolara, popołudniowa przecena na eurozłotym musiała oczywiście zostać zbilansowana na rynku dolara do złotego. Tutaj jednak takowe, silne umocnienie się złotego jest cały czas zgodne z wcześniejszymi założeniami. Jak już wielokrotnie wspominałem, rynek znajduje się teraz w formacji diamentu i do jej potwierdzenia potrzebny jest test dolnego, prawego ograniczenia. Obecnie wszystko zatem wskazuje na to, że do takiego testu może już niebawem dojść. Dzisiejszym umocnieniem złoty naruszył już średnioterminową linią trendu wzrostowego (od dołka z 12 stycznia). Wspomniałem jednak właśnie o takiej możliwości, że linia ta zostanie naruszona, ale rynek zdoła się zatrzymać na znajdującym się nieco niżej (obecnie 3.9125) ograniczeniu diamentu i stamtąd nastąpi wzrostowe odbicie. Ponowne wyjście nad linię trendu wzrostowego odebrane zostałoby jako pułapka sygnału sprzedaży, co tym samym byłoby sygnałem kupna i przybliżyłoby z kolei możliwość wybicia się z diamentu górą. Oczywiście wiele obecnie zależy od kondycji złotego właśnie na obecnych obszarach wsparć, bo jeśli obydwa wsparcia zostaną wyraźnie przebite, to z kontynuacją średnioterminowego trendu aprecjacji dolara do złotego mogą być spore kłopoty.

Tomasz Gessner
FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama