W trwałej zwyżce przeszkadza zmienność nastrojów na giełdach światowych.
Nie znikają obawy, że ostatnie parodniowe odbicie to co najwyżej korekta w trendzie spadkowym. Są uzasadnione podstawy, by tak właśnie sądzić. Widać to zwłaszcza w przypadku MIDWIG, który zaczyna już wyraźnie powracać w dół. W przypadku zaś WIG20 nawis podaży w okolicy luki bessy z 10 maja (1675-1700 pkt) skutecznie powstrzymuje zapędy byków.
Po długiej serii spadkowej wciąż nie może się odbić KGHM. Na razie odreagowanie przybrało postać konsolidacji. Kurs podąża w trendzie bocznym w przedziale 25,6-27 zł. Nie widać, by inwestorzy przystępowali do zakupów mocno przecenionych akcji spółki, które kosztują tyle samo co w końcu ub.r. Konsolidacja równie dobrze może być wstępem do dalszej zniżki, co przygotowywaniem gruntu pod trwalsze odbicie.