Na dziś nie zaplanowano bowiem żadnych, znaczących publikacji, zatem z tej strony nie należy się spodziewać impulsu, który mógłby nadać kierunek na najbliższe godziny. Kierunek nadaje jednak jak zawsze sytuacja techniczna rynku, zatem proponuję jej się przyjrzeć.
EUR/USD
Na rynku eurodolara ostatnie oscylacje w zakresie około jednego centa przybrały postać niewielkiego, spadkowego kanału. Wczoraj doszło do nieznacznego naruszenia jego dolnego ograniczenia, jednak kupującym europejską walutę udało się szybko wyprowadzić kursy wyżej. Obecnie rynek dociera już to nieco mocniejszej strefy podażowej, czyli górnego ograniczenia spadkowego kanału, które mniej więcej zbiega się również ze spadkową linią trendu zapoczątkowaną 18 lutego. W tych okolicach znajduje się także środowy szczyt i nieco wyżej poniedziałkowy, zatem rejon 1.2025-1.2060 można uznać za podażowy. Krótkoterminowym wsparciem będzie tu linia trendu wzrostowego wyznaczona po dołkach z 14 maja oraz wczorajszym. Wspiera ona teraz rynek przy cenie 1.1910. Nieco niżej można będzie również liczyć na wsparcie w postaci wczorajszego dołka na 1.1893.
USD/JPY
Dolar słabnie również do jena. Dziś rano naruszone zostało już wsparcie przy cenie 112.43, który to poziom stanowią dołki z 12, 19 oraz 20 maja, a także 38,2% zniesienie ostatniego trendu aprecjacji dolara. Jeśli kupującym amerykańską walutę nie uda się szybko powrócić nad wsparcie, to możemy być tu świadkami mocniejszej przeceny dolara. Docelowo można zakładać, że rynek zamierza przetestować główną linię trendu wzrostowego, która zapoczątkowana jest od dołka z 1 kwietnia. Obecnie znajduje się ona przy cenie 111.05 i tutaj powinien ponownie zaatakować popyt na amerykańską walutę.