Na krajowym rynku również było dziś ciekawie. Krajowa waluta umocniła się zarówno do euro, jak i do dolara. Przyczyną tego były poranne, lepsze dane dotyczące sprzedaży detalicznej, która wzrosła o 30,6% r/r, co oczywiście pomogło złotemu, jednakże z drugiej strony trzeba mieć na uwadze fakt, że przyczyniły się do tego w dużej mierze wzmożone zakupy przed wejściem do UE w obawie o wzrost cen, zatem tak dobrą wartość raczej ciężko będzie na dłuższą metę utrzymać. Nieznacznie poprawiła się sytuacja na rynku pracy, bowiem w kwietniu bezrobocie spadło do 20,0% z 20,5% w marcu.
EUR/USD
Rynek eurodolara doszedł do okolic wspomnianych w porannym komentarzu oporów i w tych rejonach obserwujemy już zatrzymanie. Przypomnę zatem, że podażowo oddziałuje tu strefa ok. 1.2025-1.2060 i do jej górnego ograniczenia rynek zdołał już dziś dojść. Jej górny poziom to poziom szczytu z poniedziałku, który jak na razie okazał się skuteczną zaporą dla kupujących europejską walutę. Jeśli udałoby się trwale wyjść nad ten szczyt, to powinniśmy być świadkami dalszego umacniania się euro, przynajmniej do kolejnych oporów, czyli okolic 38,2% zniesienia deprecjacji euro z poziomu 1.2915 do ostatnich dołków. Jeśli jednak oporu nie uda się pokonać i dojdzie do odwrotu na jego poziomie, to w najlepszym wypadku czeka nas test wczorajszego minimum przy cenie 1.1893. Nieco wcześniej rynek spróbować może zatrzymać się przy poziomie linii trendu wzrostowego, która poprowadzona jest po dołku z 14 maja oraz wczorajszym. Znajduje się ona obecnie przy cenie 1.1913.
USD/JPY
Na rynku jena przecena trwa w najlepsze. Dolar sukcesywnie traci do japońskiej waluty, w czym naturalnie pomaga również zachowanie się eurodolara. Doszło tu dziś do przełamania wsparcia przy cenie 112.43, które było dość istotne w krótkim terminie. Patrząc z niego szerszego horyzontu, japońska waluta powinna się teraz nadal umacniać do dolara, bowiem doszło tu do realizacji kilkudniowej formacji RGR, która dodatkowo potwierdzona została ruchem powrotnym. Obecnie najbliższym wsparciem jest poziom 50% zniesienie ostatniej aprecjacji dolara, które to wsparcie znajduje się przy cenie 111.62. Nieco niżej popytowo powinien również działać poziom szczytu z 12 marca, który zlokalizowany jest na 111.40. Oporem jest teraz wspomniane, niedawne wsparcie, czyli 112.43 i jeśli w ramach ewentualnego ruchu powrotnego, rynek wyszedłby nieco wyżej, to powinniśmy być świadkami dalszego umocnienia się dolara, bowiem stanowiłoby to zanegowanie krótkoterminowego sygnału sprzedaży.