Reklama

FOREX - DESK: Komentarz popołudniowy

Dzisiejsze notowania, choć przebiegają w spokojnej atmosferze, są wyraźnie ukierunkowane na osłabienie amerykańskiej waluty. Przez cały dzień dolar sukcesywnie traci do euro. Od wczorajszego, późnego popołudnia amerykańska waluta straciła już ponad 1,5 centa. Przyczyn tego osłabienia należy doszukiwać się bardziej w przesłankach technicznych, bowiem na rynek nie napływały żadne, istotne publikacje makroekonomiczne.

Publikacja: 21.05.2004 17:52

Na krajowym rynku również było dziś ciekawie. Krajowa waluta umocniła się zarówno do euro, jak i do dolara. Przyczyną tego były poranne, lepsze dane dotyczące sprzedaży detalicznej, która wzrosła o 30,6% r/r, co oczywiście pomogło złotemu, jednakże z drugiej strony trzeba mieć na uwadze fakt, że przyczyniły się do tego w dużej mierze wzmożone zakupy przed wejściem do UE w obawie o wzrost cen, zatem tak dobrą wartość raczej ciężko będzie na dłuższą metę utrzymać. Nieznacznie poprawiła się sytuacja na rynku pracy, bowiem w kwietniu bezrobocie spadło do 20,0% z 20,5% w marcu.

EUR/USD

Rynek eurodolara doszedł do okolic wspomnianych w porannym komentarzu oporów i w tych rejonach obserwujemy już zatrzymanie. Przypomnę zatem, że podażowo oddziałuje tu strefa ok. 1.2025-1.2060 i do jej górnego ograniczenia rynek zdołał już dziś dojść. Jej górny poziom to poziom szczytu z poniedziałku, który jak na razie okazał się skuteczną zaporą dla kupujących europejską walutę. Jeśli udałoby się trwale wyjść nad ten szczyt, to powinniśmy być świadkami dalszego umacniania się euro, przynajmniej do kolejnych oporów, czyli okolic 38,2% zniesienia deprecjacji euro z poziomu 1.2915 do ostatnich dołków. Jeśli jednak oporu nie uda się pokonać i dojdzie do odwrotu na jego poziomie, to w najlepszym wypadku czeka nas test wczorajszego minimum przy cenie 1.1893. Nieco wcześniej rynek spróbować może zatrzymać się przy poziomie linii trendu wzrostowego, która poprowadzona jest po dołku z 14 maja oraz wczorajszym. Znajduje się ona obecnie przy cenie 1.1913.

USD/JPY

Na rynku jena przecena trwa w najlepsze. Dolar sukcesywnie traci do japońskiej waluty, w czym naturalnie pomaga również zachowanie się eurodolara. Doszło tu dziś do przełamania wsparcia przy cenie 112.43, które było dość istotne w krótkim terminie. Patrząc z niego szerszego horyzontu, japońska waluta powinna się teraz nadal umacniać do dolara, bowiem doszło tu do realizacji kilkudniowej formacji RGR, która dodatkowo potwierdzona została ruchem powrotnym. Obecnie najbliższym wsparciem jest poziom 50% zniesienie ostatniej aprecjacji dolara, które to wsparcie znajduje się przy cenie 111.62. Nieco niżej popytowo powinien również działać poziom szczytu z 12 marca, który zlokalizowany jest na 111.40. Oporem jest teraz wspomniane, niedawne wsparcie, czyli 112.43 i jeśli w ramach ewentualnego ruchu powrotnego, rynek wyszedłby nieco wyżej, to powinniśmy być świadkami dalszego umocnienia się dolara, bowiem stanowiłoby to zanegowanie krótkoterminowego sygnału sprzedaży.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Od rana jen nieznacznie osłabia się do europejskiej waluty. Patrząc z perspektywy kilkudniowej, na eurojenie mamy do czynienia z krótkoterminowym trendem spadkowym, który zawiera się w ograniczeniach spadkowego kanału. Dzisiejszy dołek wyznaczony został na wsparciu, które stanowi minimum z 13 maja. Jest to zatem najbliższe wsparcie, którego przebicie spowodować powinno ruch do dolnego ograniczenia wspomnianego kanału, które obecnie zlokalizowane jest przy cenie 133.60. Odnośnie oporów, to podażowo na kupujących euro za jena działać powinna linia trendu spadkowego, która znajduje się teraz przy cenie 135.25. Jeśli na rynku eurodolara nie uda się przejść wspomnianych oporów, to osłabienie europejskiej waluty powinno się przełożyć także w stosunku do jena i wywierana tu będzie presja na testowanie wspomnianych wsparć.GBP/USD

Osłabienie dolara dość wyraźnie przełożyło się na rynek funta brytyjskiego. Doszło tu do stosunkowo ciekawych sygnałów świadczących o tym, że umocnienie brytyjskiej waluty powinno być jeszcze kontynuowane. Rano wspomniałem o kilkudniowej formacji klina zwyżkującego. Biorąc pod uwagę fakt, że pojawiła się ona w średnioterminowym trendzie spadkowym, większe prawdopodobieństwo miało wybicie się cen dołem. Stało się jednak inaczej i kupujący funta za dolara doprowadzili do wybicia się z klina poprzez górne ograniczenie. Co ważniejsze, wcześniej pokonana została także linia trendu spadkowego, która zapoczątkowana jest tu szczytem z 1 kwietnia. Wybicie się nad jej poziom zbiegło się również z wyjściem nad 61,8% zniesienie ostatniego, krótkoterminowego trendu aprecjacji dolara. Powyższe sygnały przybliżają możliwość przetestowania po raz kolejny od dołu linii szyi wielomiesięcznej formacji RGR. Jest to bardzo silna strefa podażowa, która znajduje się obecnie na ok. 1.8060 i wyjście wyżej zaowocowałoby już trwalszym odreagowaniem całego, średnioterminowego trendu spadkowego, jednakże na dłuższą metę musiałoby to iść w parze z nadal słabnącym dolarem do euro.

USD/CHF

Dolar wyraźnie osłabił się również do franka szwajcarskiego. Przebite zostało dziś najbliższe wsparcie, czyli krótkoterminowa linia trendu wzrostowego, która wyznaczona była po dołkach z 17 maja oraz wczorajszym. Sprzedającym dolara udało się również zejść pod poziom środowego minimum przy 1.2750. Najbliższym i najważniejszym wsparciem są poziomy dołków z 5 oraz 17 maja w okolicy 1.2710 i to te rejony mają obecnie dość duże, popytowe oddziaływanie i można spodziewać się wyhamowania spadku wartości dolara w tych okolicach. Najbliższy opór znajduje się teraz stosunkowo wysoko, a jest nim linia trendu spadkowego wyznaczona po szczycie z 14 maja oraz wczorajszym i zlokalizowana jest teraz na 1.2890.

EUR/PLN

Reklama
Reklama

Wczoraj obserwowaliśmy na rynku eurozłotego impuls wzrostowy po przebiciu linii trendu spadkowego. Można to było potraktować w kategoriach próby wykonania ruchu powrotnego do przebitej, długoterminowej linii trendu wzrostowego. Kupujący europejską walutę nie zdołali jednak wyprowadzić cen nad najbliższy opór, czyli środowy szczyt przy cenie 4.7179 i z tych okolic złoty stracił dziś około 5 groszy, do czego przyczyniła się również dzisiejsza publikacja dobrych danych o sprzedaży detalicznej. Najbliższym poziomem wsparcia jest obecnie przebita wczoraj linia trendu spadkowego, która znajduje się teraz przy cenie 4.6590 oraz nieco niżej wczorajszy dołek na poziomie ok. 4.6400. Obecnie wybicie się pod wspomniane wsparcie, bądź nad długoterminową linię trendu wzrostowego (teraz na 4.7350) zadecydować powinno o dalszym kierunku w dłuższym terminie.

USD/PLN

Straty dolara do głównych walut światowych w połączeniu z publikacją korzystnych dla złotego danych makroekonomicznych, przyczyniły się do kolejnego już osłabienia dolara również do złotego. Pokonane zostały ostatnie wsparcia, czyli okolice 3.8840 (dołek z 8 kwietnia) i tutaj można się spodziewać dalszego osłabienia dolara do złotego. Warto tym samym zauważyć, że ostatnio rynek złotego w mniejszym stopniu zależy od poziomu eurodolara, a w większym na jego cenę wpływa sytuacja wewnętrzna. Odnośnie sytuacji technicznej, to z pewnością pozytywnie dla złotego wygląda fakt potwierdzenia wybicia się pod średnioterminową linię trendu wzrostowego poprzez wykonanie do niej ruchu powrotnego. Sugerowałoby to potwierdzenie sygnału sprzedaży w średnim terminie. Dokładnie taka sama sytuacja miała miejsce w przypadku eurozłotego, zatem można się spodziewać, że krajowa waluta będzie teraz rosła w siłę zarówno do euro, jak i do dolara, choć tutaj sporo zależy od wspomnianych, wewnętrznych czynników, jak sytuacja polityczna, czy dalsze poczynania RPP, gdzie jest wysoce prawdopodobna podwyżka stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu, co tym samym pomoże krajowej walucie.

Tomasz Gessner

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama