Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl

Rynek PLN: Wczoraj w godzinach wieczornych nasza waluta nadal pozostawała silna. Opublikowane o godz. 16:00 przez Narodowy Bank Polski dane o kwietniowej inflacji bazowej (po wyłączeniu cen żywności i paliw) pokazały jej wzrost o 1,2 proc. r/r, wobec 1,1 proc. r/r w marcu. Niemniej jednak informacje te nie wpłyną na wynik rozpoczynającego się dzisiaj dwudniowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, która jak się oczekuje powinna pozostawić stopy procentowe na niezmienionym poziomie.

Publikacja: 25.05.2004 09:58

Interesująca będzie jednak treść komunikatu i wypowiedzi członków RPP na jutrzejszej konferencji prasowej, które pokażą lepiej jakie jest nastawienie Rady do zaostrzenia polityki monetarnej. Dzisiaj o godz. 16:00 GUS opublikuje także dane o cenach żywności i napojów w I połowie maja br.

Dzisiaj "oczy rynku" mogą znów zwrócić się bardziej w stronę polityki. Po spotkaniu z prezydentem Kwaśniewskim, Marek Borowski ponownie powtórzył, iż SdPl nie widzi możliwości we wsparciu "mniejszościowego" rządu Marka Belki i ponowił postulat, aby obecny gabinet rządził tylko do jesieni i przeprowadził przez Sejm tylko kluczowe ustawy. Sytuacja robi się zatem coraz mniej ciekawa dla rządu Belki i coraz więcej osób zaczyna sobie zdawać sprawę z tego, iż nawet jeżeli gabinet uzyska wotum zaufania to każda istotna ustawa będzie wiązała się z "układaniem" się z innymi sejmowymi ugrupowaniami. Czym to może grozić zdaje sobie sprawę także wicepremier Jerzy Hausner, który powiedział, iż nie wyklucza rezygnacji w przypadku, kiedy reformy miałyby szans na realizację, a wszystko zaczęłoby zmierzać w kierunku przekroczenia 60 proc. konstytucyjnego progu długu publicznego do PKB. Przypomnijmy, iż wariantu takiego nie wyklucza część ekonomistów i to już w przyszłym roku, w przypadku zaniechania reform.

Wydaje się zatem, iż najbliższe dni przyniosą nam osłabienie złotówki, a "tematem rynku" będzie nie to, czy Marek Belka uzyska wotum zaufania, ale czy będzie mógł efektywnie rządzić, a to niestety staje pod znakiem zapytania.

Rynek międzynarodowy:

Wczorajszy wieczór przyniósł jednak osłabienie się dolara na świecie, do czego przyczyniło się dalsze pogorszenie się sytuacji na rynku ropy, które osiągnęły nowe maksimum kursowe. Inwestorzy nie wierzą do końca w to, iż inicjatywa Arabii Saudyjskiej co do zwiększenia wydobycia tego surowca zostanie w pełni zaakceptowana przez pozostałe kraje członkowskie OPEC. W efekcie do 3 czerwca, kiedy to dojdzie do oficjalnego już spotkania w Bejrucie, sytuacja na tym rynku może pozostawać nerwowa. Inna sprawa, że amerykańska administracja nadal jest konsekwentna prowadzić wojnę w Iraku (plan "5 kroków" prezydenta George?a Busha), która jest jedną z głównych przyczyn obecnego stanu rzeczy. A niestety coraz droższa ropa, to mniejsze tempo wzrostu gospodarczego na świecie i możliwe odwleczenie się podwyżek stóp procentowych przez banki centralne, zwłaszcza przez FED.

Reklama
Reklama

Dzisiaj o godz. 10:00 opublikowana zostanie majowa wartość niemieckiego indeksu oczekiwań Ifo, który spodziewany jest na poziomie 96,1 pkt. wobec 96,3 pkt. w kwietniu. Nie wykluczone jednak, iż z powodu wzrostu cen ropy nastroje przedsiębiorców pogorszą się jeszcze bardziej. Podobna sytuacja może mieć miejsce także w USA i nie można wykluczyć, że majowy indeks nastrojów konsumenckich ośrodka Conference Board będzie niższy niż rynkowy konsensus na poziomie 93,5 pkt. O tej samej porze, czyli o godz. 16:00 opublikowane zostaną informacje o sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA w kwietniu (prognoza 6,45 mln).

Podsumowując, dzisiaj po nieznacznej korekcie notowań do południa, spodziewamy się dalszej zwyżki notowań euro w relacji do dolara.

Przygotował:

Marek Rogalski

Analityk walutowy

www.palladia.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama