O godzinie 14:30 inwestorzy zapoznali się z danymi dotyczącymi zamówień na dobra trwałego użytku, które spadły o 2,9% przy prognozach na poziomie -0,8%. Dane gorsze od oczekiwań, jednakże dane z zeszłego miesiąca zostały zrewidowane w górę, zatem wydźwięk danych jest neutralny podobnie, jak reakcja eurodolara. Na godzinę 16:00 zaplanowano jeszcze publikację danych z amerykańskiego rynku nieruchomości. Inwestorzy zapoznają się z danymi dotyczącymi ilości sprzedaży nowych domów. Prognozuje się wartość 6.640.000.
EUR/USD
Od wczorajszego popołudnia sytuacja wiele się nie zmieniła. Rano obserwowaliśmy jeszcze chwilowe umocnienie się euro do najbliższego poziomu oporu przy cenie 1.2140 (szczyt z 7 kwietnia), jednakże był to tylko chwilowy wyskok i ceny ponownie powróciły w okolice konsolidacji w rejonie 1.2100 - 1.2125. Opór stanowi zatem nadal wspomniany szczyt z 7 kwietnia, natomiast najbliższe wsparcie znajduje się przy cenie ok. 1.2060, który to poziom stanowią okolice ostatnich szczytów. Warto również zauważyć, że doszło dziś do przebicia bokiem przyspieszonej linii trendu wzrostowego, co może sugerować zatrzymanie i nieco dłuższy odpoczynek na obecnych poziomach. Konsolidacja przy szczycie sprzyja tu jednak bykom i obecnie większym prawdopodobieństwem cechuje się kontynuacja trendu osłabiania dolara, niż jego korekta. Słabość strony popytowej widoczna byłaby po wybiciu się pod nieco wolniejszą, ale przy tym bardziej wiarygodną linię trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest obecnie przy cenie ok. 1.1990.
USD/JPY
Stosunkowo spokojnie było dziś również na rynku dolarjena. Od rana nieznacznie pogłębiane są ostatnie minima. Obecnie rynek znajduje się na 50% zniesieniu trendu aprecjacji dolara z ostatnich tygodni i okolice 111.40 stanowią poziom wsparcia, który został już nieznacznie dziś naruszony. Najbliższym, wiarygodnym oporem nadal pozostaje linia trendu spadkowego, która zlokalizowana jest obecnie przy cenie 112.88 i jej przebicie byłoby już zwiastunem trwalszego powrotu popytu na amerykańską walutę. Poziom ten jest mniej więcej analogiczny pod względem wymowy, jak i skutków z linią trendu wzrostowego na eurodolarze pod poziomem 1.20, zatem do ich testu może tu dochodzić mniej więcej równocześnie.