Oczekiwano, że ilość noworejestrowanych bezrobotnych wyniesie 335.000, podczas gdy wyniosła 344.000. Dolar nieznacznie osłabił się po publikacji. Pamiętać bowiem tu należy o jeszcze jednej zależności, a mianowicie im gorsze dane makroekonomiczne, tym większe nadzieje na odsunięcie terminu pierwszej podwyżki stóp procentowych, co oczywiście dolarowi nie pomaga.
EUR/USD
Sygnałem, do dalszego umacniania się europejskiej waluty było przebicie dziś poziomu oporu w postaci wczorajszego szczytu przy cenie ok. 1.2140. Eurodolar podchodzi zatem ponownie pod poziom 38,2% zniesienia całej fali deprecjacji euro z poziomu 1.2915. Opór ten znajduje się przy cenie 1.2200. Najbliższym wsparciem jest oczywiście przebite już 1.2140 oraz nieco niżej krótkoterminowa linia trendu wzrostowego, która działa obecnie popytowo na poziomie 1.2115. Rynek wybił się obecnie z niewielkiego klina zwyżkującego górą, co świadczyć może o skutecznym ataku na poziom 1.2200. Warto jednak zauważyć, że klin ten pojawił się w krótkoterminowym trendzie wzrostowym, zatem teoretycznie zasadne byłoby wybicie się z niego dołem, co nieznacznie podważa jego wiarygodność, jednakże o pułapce mówić będzie można w momencie wejścia cen ponownie w obręb formacji.
USD/JPY
Interesująco zachowuje się rynek dolarjena. Za sprawą dzisiejszego minimum utworzona została tutaj formacja podwójnego dna. Jeśli zatem przecena dolara nie pogłębi się, to krótkoterminowym sygnałem korekty na tym rynku byłoby wybicie się ponad dzisiejszy, poranny szczyt przy cenie 112.15, co tym samym byłoby tożsame z wyjściem nad przyspieszoną linię trendu spadkowego, która działa obecnie podażowo przy cenie 111.80. Nieco wyżej znajduje się również kolejne, nieco łagodniej nachylona linia trendu spadkowego i wstrzymywała ona będzie kupujących amerykańską walutę w okolicach 112.60.