Pierwsza godzina notowań upłynęła na spokojnie. Ceny wzrosły do poziomu 1707
pkt,. czyli tylko 4 pkt do ostatniego lokalnego szczytu oraz 9 pkt od
początku luki bessy. Na razie na rynku panuje optymizm. Indeks zaczyna
wzrostem o 0,4%, na pierwszy rzut oka nieco słabiej niż życzyły sobie
kontrakty (+0,76%). Trzeba jednak pamiętać, że zamknięcie indeksu w piątek