Uczestnicy rynku ciągle oczekują na ostateczne rozstrzygnięcia w kwestiach politycznych. Inwestorzy obawiają się czy w świetle wydarzeń jakie obserwowaliśmy w ciągu minionych dni, prezydencki kandydat na premiera M. Belka uzyska wotum zaufania podczas ostatecznego głosowania. Inwestorzy zagraniczni, którzy rozpoczęli dzisiaj pracę po wczorajszych świątach, nie zareagowali znacząco na ostatnie negatywne wydarzenia ze sceny politycznej. Złoty nie zareagował też na wypowiedź wicepremiera J. Hausnera, który wyraził dziś opinię, że inflacja w grudniu wzrośnie do 3%. Wicepremier dodał, że ryzyko polityczne jest już wliczone w kurs złotego. W tej chwili istotny dla dalszej wartości złotego pozostaje jutrzejszy przetarg dwuletnich obligacji o wartości 2,2mld zł, organizowany przez Ministerstwo Finansów. Naszym zdaniem do tego czasu krajowi inwestorzy zajmą pozycję wyczekującą.
Na sesji europejskiej kurs EUR/USD zanotował wzrost z poziomu 1,2230 na otwarciu notowań do 1,2260. Jednym z czynników wpływających na spadek wartości dolara są ostatnie ataki terrorystyczne na największego eksportera ropy naftowej - Arabię Saudyjską i związane z nimi rosnące ceny ropy na rynkach światowych. Wsparcie europejskiej walucie przyniosły również opublikowane lepsze niż oczekiwano dane z Eurolandu (Indeks PMI dla sektora przemysłowego wzrósł do 54,7 pkt.). Międzynarodowy rynek walutowy oczekuje na dzisiejszą publikację wskaźnika ISM z amerykańskiej gospodarki.