Dzisiejsza sesja miała coś z Hitchcoca. Mocne uderzenie na początku sesji i
później napięcie rosło. No może z tym wzrostem to lekka przesada, ale trzeba
przyznać, że tak dynamiczny początek notowań był intrygujący. Tym bardziej,
że dalsze notowania przebiegały spokojnie. To nasuwało pytanie, z czym
mieliśmy do czynienia rano? Skąd ta wyprzedaż, skoro później nic strasznego