Reklama

FOREX - DESK: Komentarz popołudniowy

Przez cały tydzień dało się zauważyć wyczekiwanie na dzisiejszą publikację danych z amerykańskiego rynku pracy. Eurodolara wyraźnie konsolidował się w obrębie 1,5 centa. Niestety dane były mniej więcej zgodne z prognozami. Prognozy danych o ilości zatrudnionych w sektorach pozarolniczych oscylowały w przedziale 215.000 - 230.000. Podano, że dane wyniosły 248.000, jednakże doszło jeszcze do rewizji w górę dane za poprzedni miesiąc (288.000) do 346.000.

Publikacja: 04.06.2004 16:05

Dolar najpierw stracił skokowo do euro około pół centa, by po chwili zyskać około jednego i ponownie powrócić do punktu wyjścia. Zatem dynamiczne wahania obserwowaliśmy w obie strony. Jest to niestety najgorsza z możliwych reakcji, bowiem realizowane są wtedy stopy lossy obydwu stron rynku. Z pozostałych informacji podano, że stopa bezrobocia zgodnie z prognozami wyniosła 5,6%. Zgodna z prognozami była również długość tygodnia pracy i wyniosła 33,8 godz. Nieznacznie więcej od prognoz wzrosły zarobki, bo o 0,3%, a spodziewano się 0,2%.

EUR/USD

W związku ze sporych rozmiarów wahnięciem w obie strony nieco komplikuje się sytuacja techniczna niektórych par. W przypadku eurodolara rynek nie zdołał się jednak wybić zdecydowanie z horyzontu poza 1.2150 - 1.2300. Przetestowane zostało tu tylko wsparcie, a obecnie zmierzamy do górnego ograniczenia konsolidacji. Wygląda zatem na to, że na wybicie przyjdzie inwestorom poczekać już do następnego tygodnia.

USD/JPY

W przypadku dolarjena reakcja jest chyba najciekawsza. Otóż "szpila", która powstała po publikacji, testuje dokładnie zakres wzrostowego kanału, w którym rynek się w tym tygodniu poruszał. Przypomnę, że zakres jego rozpiętości to w chwili obecnej ok. 110.40 - 111.80. Ceny zatem nadal pozostają w formacji i kierunek wybicia zadecydować powinien o dalszych losach dolarjena. Przypomnę, że kanał, z którym mamy tu do czynienia, pojawił się w trendzie spadkowym, co sugeruje powstanie flagi i skłaniałoby do wybicia się dołem i kontynuacji trendu osłabiania amerykańskiej waluty.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Również w ciekawym miejscu zatrzymał się eurojen. Skuteczny okazał się tu opór w postaci ostatnich szczytów z 25, 27 maja i wczorajszy przy cenie 136.30. Zwykle przy tak żywiołowych reakcjach rynek nie reaguje specjalnie na poziomy wsparć i oporów, zatem dzisiejsze zachowanie rynku potwierdza tylko wagę tych poziomów. Najbliższym wsparciem jest dzisiejszy dołek, który wypadł również na wczorajszym, lokalnym minimum przy cenie 135.23.

GBP/USD

Poziom wsparcia zadziałał także w przypadku rynku funta brytyjskiego. Dynamiczne kupno amerykańskiej waluty zakończyło się na dolnym ograniczeniu klina zwyżkującego. Tym samym negowaniu ulega obecnie prawe ramię formacji RGR, która kształtowała się tu od półtora tygodnia, zatem teraz przywiązywać większą wagę należałoby do wspomnianego klina, którego ograniczenia zawierają się obecnie w zakresie ok. 1.8330 - 1.8540. Z racji faktu, że pojawił się on w trendzie wzrostowym, większe prawdopodobieństwo należałoby przypisywać możliwości wybicia się z niego dołem, chociaż z drugiej strony testowaniu górnego ograniczenia sprzyjać będzie teraz zanegowanie formacji RGR.

USD/CHF

W przypadku franka szwajcarskiego dobrym wsparciem okazało się dolne ograniczenie ostatniego horyzontu, czyli 1.2426. Nieznacznie naruszony został tutaj opór, jakim są wczorajsze maksima, potwierdzone również dzisiejszym, porannym szczytem przy 1.2535. Publikacje danych niestety niewiele tu zmieniły i rynek nadal tkwi w horyzoncie. Innej rady, jak czekanie na wybicie niestety w tym wypadku nie ma.

Reklama
Reklama

EUR/PLN

Sytuacja nie zmieniła się również na rynku eurozłotego. Tutaj nadal aktualny jest horyzont w zakresie ok. 4.6240 - 4.6770 i niestety obecnie jedyną słuszną strategią jest operowanie w jego obrębie. Pamiętać jednak należy, że im dłużej on trwa, tym większe prawdopodobieństwo silnego wybicia, zatem strategia gry "od ściany do ściany" jest tu coraz bardziej ryzykowna. Niestety kierunku nie wskazuje również rynek eurodolara, zatem ciężko wypatrywać teraz skądkolwiek impulsu do wyznaczenia nowego ruchu. USD/PLN

Dolar w stosunku do złotego zdołał jedynie przetestować górne ograniczenie ostatniego horyzontu przy minimach trendu aprecjacji złotego. Podażowo zadziałał opór w postaci poziomu szczytu z 1 czerwca przy cenie ok. 3.8160. Obecnie najbliższym wsparciem nadal pozostaje ostatnie minimum przy 3.7770 i jego przebicie spowodować powinno już kontynuację trendu umacniania złotego do dolara, jednakże tutaj impuls pojawić by się musiał ze strony głównych par walut, a takowego na razie próżno szukać i wygląda na to, że w tym tygodniu do rozstrzygnięcia już nie dojdzie.

Tomasz Gessner
FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama