Gdyby nie obawy związane z podwyżką stóp i spadającymi cenami obligacji.gif to w piątek byłaby mała euforia. Wywołałaby ją mieszanka wyraźnie lepszych danych (rewizje) z rynku pracy, oraz spadająca ROPA.gif Wystarczy sobie przypomnieć, jak panicznie reagował rynek na każde parę centów poprawiających szczyty na ropie. Teraz na jej mocny spadek zareagował niewiele. Temat powróci dopiero po ewentualnym przebiciu albo szczytów, albo wsparcia i linii trendu przy 38$.

Pomimo tych czynników sesja była wręcz nudna. Wzrost indeksy zrobiły na otwarcie, a później to już tylko nieco słabsza końcówka, będąca wyrazem obaw tradycyjnie związanych z weekendem. Nikt nie chce mieć akcji na dwa dni przy tak niespokojnej geopolitycznej sytuacji. Ale weekend minął, było spokojnie, więc NQ +7 SP +5. Na wykresach w tej chwili zmieniają się trochę priorytety. Jeszcze niedawno kluczem dla rynku była średnia 200 sesyjna, szczególnie ważna dla S&P500. Teraz języczkiem uwagi będą linie trendu spadkowego poprowadzone po ostatnich szczytach. Dow.gif Nasdaq.gif SP500.gif Do czwartku/piątku (dane makro) ich los nie powinien się rozstrzygnąć.

Coraz bliższy rozstrzygnięcia jest za to los Marka Belki. Na weekend premier rzucił do mediów temat zmiany prezesa PKN. Niezależnie od motywów takiej decyzji, to oczywiście pożywka dla wszystkich awanturników. Nie ma w tym miejscu także znaczenia, że PKN jest spółką publiczną, a Belka w odróżnieniu od reszty polityków nie wymienia prezesa od tak sobie, ale rozumie konieczność zgłoszenia kandydatury i przegłosowania tego z innymi akcjonariuszami. Fakt jednak jest taki, że przeciwnicy politycznego TKM mają teraz o co krzyczeć. Wydaje się, że to trochę sytuacja analogiczna do tej sprzed ostatnich wyborów parlamentarnych. Wtedy też Belka popełnił samobójstwo, mówiąc przed wyborami o podwyższeniu podatków i zaciskaniu pasa. W SLD do dziś jest przekonanie, że właśnie to zabrało partii sejmową większość i zmusiło do koalicji. Teraz gdy Belka walczy o glosy nie wyborców, ale posłów, robi znowu najgorszą z możliwych rzeczy, by skłonić ich do poparcia swojej kandydatury. Oczywiście prezes Wróbel przez opozycję nie jest mile widziany, ale to się nie liczy - tutaj chodzi o sam fakt rozpoczęcia "czystki".

To nie będzie dzisiaj pomagać kursowi PKN, który powinien zachowywać się nieco słabiej niż rynek. Warto jednak przypomnieć, że wokół tych akcji politycy ostatnio często robią dużo zamieszania, a inwestorzy już się do tego przyzwyczaili. Powołanie komisji śledczej nie miało żadnego wpływu na rynek. Tak więc reakcja będzie bardzo ograniczona.

Góra dół ? Skończyliśmy tydzień odwrotem spod luki i wyprzedażą. To nie daje dobrych nastrojów na ten tydzień. Ale wspominałem już o plusach na kontraktach w USA, co współgra z japońskim Nikkei rosnącym +2,8%. Wcześniej ten indeks inicjował poniedziałkowe wyprzedaże w ostatnich tygodniach. Dzisiaj powoduje choćby to, że o końcówce zeszłego tygodni mało kto będzie pamiętać. Zaczniemy małymi plusami i tak powinniśmy też skończyć po spokojnej sesji. Zdanie należałoby zmienić dopiero w momencie wybicia dołem pod dolne ograniczenie kanału/klina Kontrakty.gif Indeks.gif lub wyjściu nad piątkowe szczyty, co powinno dać przynajmniej test maksów (ze środy) całego odreagowania. MP