Stabilizująco na notowania działa również fakt braku ważniejszych publikacji na początku tego tygodnia i na pierwsze dane makroekonomiczne, które mogą mieć jakiś wpływ na notowania, inwestorzy będą musieli poczekać dopiero do czwartku, kiedy to zapoznamy się z bilansem handlowym oraz ilością nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych w USA.
EUR/USD
Eurodolar cały czas konsoliduje się pod oporem, jakim jest 50% zniesienie spadku z 1.2915 przy cenie 1.2338. Wybicie wyżej doprowadzi do testu poziomu kolejnego oporu, czyli szczytu z 1 kwietnia przy cenie 1.2384 i dopiero trwałe wyjście wyżej mogłoby dać mocniejszy impuls i przyspieszenie trendu aprecjacji europejskiej waluty. Choć nie doszło jeszcze do wyraźnej korekty i umocnienia dolara na większą skalę, to widać jednak, że z dalszym wzrostem są już spore problemy. Sygnałem, że taka korekta może się pojawić byłoby przebicie wsparcia, jakim jest linia trendu wzrostowego, która znajduje się teraz przy cenie 1.2220.
USD/JPY
Kupujący japońską walutę za dolara zdołali się zatrzymać przy poziomie 109.47, skąd mamy nieznaczne odbicie. Naruszone tym samym zostało wsparcie przy cenie 109.78, jakim był poziom czwartkowego dołka. Pod poziomem dzisiejszego minimum, byki liczyć mogą jeszcze na popytowe działanie dołka z 31 maja przy cenie 109.03. Można obecnie założyć, że umocnienie jena będzie miało tu charakter ruchu powrotnego do przebitego wsparcia, jakim jest dolne ograniczenie niedawnego kanału wzrostowego. Znajduje się ono przy cenie 110.95.