Reklama

FOREX - DESK: Komentarz popołudniowy

Amerykańska waluta coraz bardziej się umacnia. Od wczoraj w stosunku do euro zyskała 2 centy. Za powód podaje się wypowiedzi szefa FED, Alana Greenspana, który utwierdza inwestorów w przekonaniu, że niebawem stopy procentowe w USA zostaną podwyższone. Można więc założyć, że z przyczyn fundamentalnych jest to obecnie jeden z ważniejszych czynników, bowiem bardziej istotne dane makroekonomiczne zostaną opublikowane dopiero jutro.

Publikacja: 09.06.2004 16:34

EUR/USD

Technicznym powodem umocnienia dolara były problemy na 50% zniesieniu deprecjacji europejskiej waluty z poziomu 1.2915. Dziś rano dodatkowym argumentem dla kupujących amerykańską walutę było przebicie linii trendu wzrostowego, co potwierdzone zostało jeszcze ruchem powrotnym. Obecnie rynek próbuje się zatrzymać na wsparciu przy ok. 1.2150. Najbliższym poziomem oporu jest teraz przyspieszona linia trendu spadkowego, która zlokalizowana jest obecnie przy cenie 1.2215.

USD/JPY

Jen japoński ponownie zyskuje korelację z eurodolarem. Dzisiaj również jen traci do amerykańskiej waluty po ustanowieniu dołka przy 108.63, który jest teraz najbliższym wsparciem. Umacnianie dolara do euro sprzyjało będzie osłabieniu jena do dolara do okolic najbliższych oporów, czyli wczorajszej rozpiętości w zakresie 109.47 - 110.12.

EUR/JPY

Reklama
Reklama

Zdecydowanie ciekawiej było dziś na eurojenie. Tutaj japońska waluta bardzo gwałtownie umocniła się do europejskiej. Po porannym przebiciu wsparcia w postaci dołka z 3 czerwca na 134.03 można było sądzić, że przynajmniej dzisiaj uda się jeszcze utrzymać dołek z 31 maja na 132.99. Jak się okazało, wyprzedaż euro była na tyle silna, że również ten poziom został przebity niemal z marszu. Dodatkowym czynnikiem, który sprzyja dziś przecenie europejskiej waluty jest jej osłabienie się do dolara. Obecnie w charakterze oporu może działać przyspieszona linia trendu spadkowego, która znajduje się teraz przy cenie 134.30.

GBP/USD

Dolar zyskał przewagę również w stosunku do funta brytyjskiego. Doszło tu wczoraj do wybicia się z klina zwyżkującego dołem, co można uznać jako zapowiedź zmiany trendu deprecjacji dolara. Rynek wybił się jednak z formacji trochę niepewnie, co nieznacznie podważa jakość tego sygnału, bowiem wybicie powinno być tu dynamiczne, chociażby za sprawą realizacji zleceń stop. W tym układzie sprzedający funta za dolara musza się obecnie zmierzyć z najbliższymi wsparciami, czyli poziomem dołków z 1 i 3 czerwca na 1.8275, który to poziom jest obecnie wzmocniony poprzez znajdującą się tam linię trendu wzrostowego i od jego losów w dużej mierze zależy dalszy kierunek cen.

USD/CHF

Dolar zyskał dziś również do franka szwajcarskiego i podobnie jak w przypadku funta doszło tu do wygenerowania sygnałów świadczących o możliwości trwalszego umacniania się amerykańskiej waluty. Mieliśmy tu bowiem do czynienia z wybiciem się ze spadkowego klina górą, czyli nad linię trendu spadkowego, co uwiarygodnione było dość szybką przeceną szwajcarskiej waluty. Obecnie w dalszym kupnie dolara przeszkadzać mogą podażowe poziomy ostatnich szczytów z początku czerwca, które zlokalizowane są mniej więcej w rejonie 1.2535 - 1.2570. Najbliższym poziomem wsparcia jest teraz krótkoterminowa linia trendu wzrostowego, która znajduje się obecnie przy cenie ok. 1.2410 i zbiega się teraz z przebitą wcześniej linia trendu spadkowego, zatem ewentualny ruch powrotny w tym miejscu powinien się zakończyć, jeśli sygnał wybicia ma być wiarygodny i dać początek większej fali aprecjacji dolara.

EUR/PLN

Reklama
Reklama

Bardzo spokojnie było dziś na eurozłotym. Rynek nie zdołał się wybić poza obszar wczorajszego zakresu wahań cen, czyli ok. 4.5822 - 4.6072. Wybicie z tego zakresu powinno nadać dalszy kierunek. Widać za to, że dzisiaj również złoty podąża drogą jena japońskiego, jeśli chodzi o stopień korelacji z rynkiem eurodolara. Dzisiaj tylko eurozłoty zachowywał się stabilnie, bowiem umocnienie dolara do euro zostało zbilansowane poprzez rynek dolara do złotego.USD/PLN

Kupujący amerykańską walutę zaatakowali dość wyraźnie strefę oporu, jaką stanowił ostatni zakres konsolidacji w rejonie 3.7770 - 3.8160. Naruszona została już linia trendu spadkowego, co sugerować może nieco większe odreagowanie. Proszę również pamiętać, że ostatni, dynamiczny trend aprecjacji złotego, nie był prawie korygowany, a krótkoterminowe wyprzedanie neutralizowane było jedynie poprzez chwilowy ruch w bok, zatem nieco większe umocnienie dolara do krajowej waluty jest obecnie realne, tym bardziej, że sprzyja temu sytuacja na eurodolarze i jeśli tam dolar będzie zyskiwał, to spodziewać się należy również u nas strat krajowej waluty w stosunku do amerykańskiej. Przy takim założeniu, wyprzedaż złotego za dolara wyhamować tu mogłoby jedynie wybicie się eurodolara dołem z konsolidacji, co byłoby dokładnie odwrotnością dzisiejszych wahań, gdzie eurozłoty stoi w miejscu, a dolar do złotego reaguje na zachowanie eurodolara. Najbliższym wsparciem jest cały czas wczorajsze minimum całego trendu spadku wartości dolara, które wyznaczone zostało przy cenie 3.7200 i jego przebicie byłoby kolejnym sygnałem do umacniania krajowej waluty względem dolara. Na razie zakładać trzeba wariant korekcyjny i próby zmierzenia się rynku z oporami.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama