Można wprawdzie zastanawiać się, czy towarzyszące temu obroty są wystarczającym potwierdzeniem przebicia, ale nie zmienia to faktu, iż w ten sposób padł ważny sygnał sprzedaży. Spadkowe otwarcie nie było dobrym prognostykiem. Na początku popyt starał się bronić wsparcia na wysokości 1692 pkt. Przyniosło to niewielką konsolidację, a nawet próbę testu bariery na 1698 pkt. Początek kasowego rozwiał jednak nadzieje na trwalsze przebicie. Indeks zaczął bowiem wyraźnie słabnąć, a w ślad za nim podążyły też kontrakty. Trwający ponad półtorej godziny spadek przyniósł przebicie bez większych problemów kilku wsparć, jak choćby 1692 pkt. i ważnego poziomu 1687 pkt. Dopiero w okolicach 1675 pkt. przecenę udało się zatrzymać, ale nie doszło do wyraźniejszego odbicia i rynek wszedł w konsolidację. Skończyła się ona wybiciem dołem i kolejnymi minimami, tym razem w strefie 1668-1670 pkt. Popyt podjął kolejną próbę obrony, ale była ona jedynie niewielką korektę i w końcówce znowu doszło do osłabienia. Zamknięcie wypadło w rezultacie stosunkowo blisko dna.
Sesja przyniosła kilka negatywnych przesłanek, a najważniejszą z nich jest sforsowanie linii łączącej dołki z 17 i 25 maja. Była to bowiem dolna granica kanału wzrostowego, bądź w innym wariancie układu klina zwyżkowego. Ukształtowanie tej formacji zapowiada więc w krótkim okresie kontynuację trendu spadkowego. Wielkość kanału daje potencjał dla zniżki przynajmniej do minimum z połowy maja na wysokości 1607 pkt. Uwzględniając natomiast układ klina należy liczyć się w perspektywie kolejnych tygodni z jeszcze głębszym osłabieniem. Pogorszył się także układ wskaźników. Najszybsze z oscylatorów są nadal w strefach neutralnych, ale powróciły do spadków. Jedynie Stochastic nie potwierdził przeceny i zbliżył się do średniej. ROC osunął się w pobliże linii równowagi i jest bliski zanegowania sygnału kupna. Taki obraz rynku nie daje więc powodów do optymizmu w najbliższym czasie. Niewykluczone wprawdzie, że popyt doprowadzi do odbicia, ale w obecnej sytuacji należy traktować je jako ruch powrotny do wspomnianej linii. Aktualnie przebiega ona na wysokości 1693 pkt. i powinna stanowić skuteczny opór na kolejnych sesjach. Tuż powyżej, bo na 1705 pkt. znajduje się kolejna z barier w postaci linii półtoramiesięcznego trendu zniżkowego. Pierwszym wsparciem będzie natomiast trzecia z linii trendu Fibonacciego znajdująca się na 1658 pkt. W trakcie dzisiejszej sesji może dojść do jej testu, ale powinna to być wystarczająca zapora dla spadków. Notowania zapowiadają się bowiem spokojnie i ewentualne osłabienie może dość szybko przejść w stabilizację.
Bieżące poziomy - FW20M4
Wsparcia - 1668, 1658, 1648
Oporu - 1676, 1693, 1698