Byki będą zapewne dziś walczyć o utrzymanie tego wsparcia, znajdującego się przy 1670 pkt, a sprzyjać temu będą dość skromne obroty. Jednak teraz dzieli nas od niego już 25 pkt i nie widać chętnych do mocniejszego kupna. Spadają kursy aż 18 spółek z WIG20, więc szerokość zniżki jest duża. To nie wróży dobrze na resztę dnia.
Słabo wypada KGHM, tracący prawie 3%, kiepsko notowane są banki, które idą w dół po niecałe 2%. Na szerokim rynku też przewaga sprzedających jest wyraźna. Na wartości traci 70 spółek z WIG, przy 18 idących w górę.
Trudno wskazać bezpośredni powód słabego początku tygodnia. Zapewne wyniki eurowyborów nie były pozytywnym czynnikiem. W Europie tydzień też zaczął się od wyraźnego spadku. Po wyraźnej piątkowej zniżce nadal traci węgierski BUX i jest coraz bliżej ponad rocznej linii trendu rosnącego.
W sumie pierwsza połowa dzisiejszych notowań potwierdza, że w kwietniu doszło do zmiany średniookresowego trendu na spadkowy. Kilka nieudanych prób przełamania 1700 pkt przekonała inwestorów, że na rynku brak jest wystarczających środków do przełamania złej passy.