Reklama

FOREX - DESK: Komentarz poranny

Wczoraj amerykańska waluta zyskała do euro około 2 centy. Dolarowi pomagały wczoraj nieco lepsze dane makroekonomiczne, które zostały opublikowane. Liczba nowych pozwoleń na budowę miała spaść o 1,8%, a okazało się wzrosła o 3,5%.

Publikacja: 17.06.2004 07:47

Również lepsza od prognoz okazała się produkcja przemysłowa, która wzrosła o 1,1%, wobec prognoz 0,8%, oraz nieco lepiej wypadły również dane dotyczące wykorzystania mocy produkcyjnych, gdzie podano 77,8%, wobec 77,4% prognoz. Inwestorzy czekali również wieczorem na to, co powie Alan Greenspan podczas publikacji Beżowej Księgi. Tak, jak można się było spodziewać, wszystko co miało, zostało już wcześniej powiedziane i obyło się bez żadnego zaskoczenia. Szef FED uspokoił nieco inwestorów mówiąc, że inflacja pozostaje pod kontrolą, co już niemal przypieczętowało wyeliminowanie ryzyka podwyżki stóp na czerwcowym posiedzeniu o 50pb, a w cenach jest tym samym podwyżka o 25pb i każda inna decyzja wywołać powinna już ruch na rynku dolara amerykańskiego.

EUR/USD

Poziom "emocji", jaki towarzyszył publikacji Beżowej Księgi widać doskonale na wykresie, czyli niemal pozioma linia. Od wczorajszego popołudnia eurodolar przebywa w niewielkim horyzoncie w zakresie ok. 1.2000 - 1.2020. Krótkoterminowo wsparciem jest tu poniedziałkowy dołek przy 1.1952 i w przypadku podejścia cen w te okolice można się spodziewać nieco większego zainteresowania kupnej europejskiej waluty. Poziomem oporu jest wtorkowe maksimum na 1.2168 i wyjście poza ten zakres powinno nakreślić już dalszy scenariusz.

USD/JPY

Patowa sytuacja ma również miejsce na rynku dolarjena, gdzie ceny znalazły się pomiędzy krótkoterminową linią trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest teraz przy cenie 109.35 oraz nieco większą linią trendu spadkowego, która znajduje się przy 111.05. Wsparcie stanowi również poziom dołka z 11 czerwca na 109.15, który wczoraj został wybroniony. Tutaj, podobnie, jak na eurodolarze, również inwestorzy zmuszeni są poczekać na wyklarowania się bardziej zdecydowanego trendu, bowiem w ostatnich tygodniach takowy się nie pojawiła.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Bardzo spokojnie jest na rynku eurojena. Po wczorajszym, niewielkim umocnieniu japońskiej waluty, rynek wszedł w konsolidację w niewielkim zakresie, pomiędzy wsparciem w postaci dołka z 9 czerwca przy 132.00, a wczorajszym, lokalnym minimum przy 132.32. Coraz bliżej są tutaj wsparcia w postaci ostatnich minimów w okolicy 131.50 i wyjście niżej byłoby już sygnałem do kontynuacji trendu umacniania jena do euro. Zanegowaniem tego scenariusza będzie przebicie linii trendu spadkowego, która jest obecnie oporem i znajduje się przy cenie 133.60.

GBP/USD

Równie spokojnie jest na rynku funta brytyjskiego. Od wczoraj widać tu nieznaczną przewagę posiadaczy amerykańskiej waluty. Również w tym przypadku ceny zaklinowały się pomiędzy linią trendu spadkowego, która znajduje się przy 1.8320, a linią trendu wyznaczoną po ostatnich dołkach, która wspiera posiadaczy funta na poziomie 1.8225. Oczywiście dalsze wahania zależą w dużej mierze od zachowania eurodolara, a kierunek wybicia poza w/w poziomy może tu tylko pomóc w nakreśleniu jakieś tendencji na najbliższe dni.

USD/CHF

Nieco przed szereg wychodzi za to rynek franka szwajcarskiego i tutaj widać, że inwestorzy liczą bardziej na umocnienie dolara do euro, bowiem wczoraj doszło już do wyjścia nad ostatni szczyt z poniedziałku. Jego poziom stanowi obecnie wsparcie, na którym rynek od wczorajszego popołudnia oscyluje. Znajduje się ono przy cenie 1.2660 i zbiega się mniej więcej z 38,2% zniesieniem trendu aprecjacji franka z poziomu 1.3229. Kolejnym, podażowym poziomem jest górne ograniczenie konsolidacji z okolic połowy kwietnia przy cenie 1.2740 oraz nieco wyżej już 50% analogicznego zniesienia, które znajduje się na 1.2775. Atak na te opory będzie jednak możliwy w przypadku dalszego umocnienia dolara do euro, które powinno przełożyć się na rynek franka, bowiem na razie tylko nieznacznie wyszedł on przed szereg w pewnym sensie dyskontując dalsze zachowanie eurodolara. Jeśli inwestorzy by się pomylili, co do kierunku dalszych zmian, to szybkie zamknięcie tych pozycji może doprowadzić gwałtownego umocnienia szwajcarskiej waluty.EUR/PLN

Reklama
Reklama

W przypadku eurozłotego można jeszcze założyć, że spadkowy kanał nadal tu obowiązuje i wczoraj doszło tu tylko do naruszenia jego górnego ograniczenia. W tym układzie prawdopodobne wydawałoby się teraz umocnienie krajowej waluty do okolic dolnego ograniczenia formacji, które znajduje się przy cenie 4.5370. Nieco wyżej wsparciem dla rynku jest również poziom poniedziałkowego minimum, czyli 4.5424. Opór stanowi górne ograniczenie kanału (4.58) oraz okolice wczorajszego szczytu (4.5950), które wypadły również w pobliżu 38,2% zniesienia ostatniej przeceny europejskiej waluty w stosunku do złotego, co nieco wzmacnia podażowe znaczenie tego rejonu.

USD/PLN

Coraz ciekawiej robi się na rynku dolara do złotego. Wygląda na to, że rynek wykazuje coraz więcej chęci do wykreślenia nieco głębszej korekty ostatniego trendu spadku wartości dolara. Doszło wczoraj do przebicia linii trendu spadkowego i rynek może się obecnie skierować do kolejnego poziomu oporu, który stanowi dołek z 1 kwietnia przy cenie 3.8314, na którym wypadł oczywiście piątkowy szczyt. Wyjście wyżej byłoby już wyraźnym zwiastunem tego, że posiadanie złotego w portfelu może się okazać kłopotem i krajowa waluta zacznie nieco bardziej tracić do dolara. Jest to również w dużej mierze zależne od zachowania dolara względem euro i jeśli ten nadal by się umacniał, na co liczą zresztą gracze na rynku franka szwajcarskiego, to wspomniany opór może być tu zagrożony i również złoty dołączy do walut tracących wobec dolara.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama