Niektórzy powiedzą, że to jednak wspomniane wcześniej polityczne deklaracje
wyzwoliły popyt. Inni, że to nic innego jak ustawianie rynku pod wygaśnięcie
kontraktów. Jeszcze inni, że po wczorajszej wyprzedaży to zwyczajne
techniczne odbicie. Można sobie wybrać. Zaraz pewnie ktoś się zdenerwuje, że
MP zamiast pisać co będzie, daje różne warianty wytłumaczenia wzrostu. Ale