Niewykluczone bowiem, że będzie to impulsem umożliwiającym wkrótce test kluczowej bariery w strefie 1712-1735 pkt. Otwarcie przyniosło niewielki spadek i wypadło poniżej ważnej bariery na 1686 pkt., ale kurs zdołał dość szybko powrócić nad tę granicę. Po krótkiej walce w okolicach poprzedniego zamknięcia byki wsparte początkowymi wzrostami na kasowym przystąpiły do ataku na kolejną z barier podażowych na wysokości 1698 pkt. Niepowodzenie pierwszego testu nie zraziło ich zbytnio i jeszcze przed południem miała miejsce kolejna próba przebicia. Ona też okazała się nieudana, co skutkowało dłuższym osłabieniem. Było to jednak tylko powolne osuwanie przy niewielkim wolumenie trwające ponad trzy godziny. Kurs na krótko powrócił na minus, ale tuż powyżej pokonanego rano oporu zaczęło się odrabianie strat. Ostatnia godzina stała w rezultacie pod znakiem wzrostów, ale nie starczyło czasu by wyprowadzić rynek z konsolidacji. Zamknięcie wypadło poniżej poziomu 1698 pkt. i dziennego maksimum, choć zabrakło do nich niewiele.

Obraz rynku powoli się poprawia, a wczorajszy wzrost podkreśla jego rosnącą siłę. O ile bowiem, co do przyczyn mocnej zwyżki z poniedziałkowej końcówki można było podchodzić z rezerwą, to wczoraj byki potwierdziły swą determinację sforsowaniem kolejnego z istotnych oporów. Była nim linia dwumiesięcznego trendu spadkowego, a wyjście powyżej znacznie zwiększa prawdopodobieństwo kolejnego testu kluczowej w krótkim okresie bariery podażowej, jaką jest luka bessy w strefie 1712-1715 pkt. Na drodze stoi jeszcze poziom 1698 pkt., który tworzy dolna granica konsolidacji z końca maja i początku czerwca. Wczoraj pomimo naruszenia nie udało się go pokonać, ale w najbliższych dniach można oczekiwać kolejnych ataków, a przebicie nie jest bez szans. Przemawia za nim chociażby układ niektórych wskaźników. Stochastic wszedł już wprawdzie do strefy wykupienia, co zwiększa podatność na korektę, ale MACD dał sygnał kupna pokonując średnią, a ROC przygotowuje się do testu linii równowagi. Pozytywne sygnały płyną też ze strony MACD-DEMA i TEMA. Powyższe elementy zwiększają prawdopodobieństwo pokonania najbliższego oporu. Może do tego dojść już na dzisiejszej sesji. W pierwszej części przewaga powinna bowiem należeć do popytu i choć później można spodziewać się uspokojenia, a nawet lekkiego osłabienia to jednak kurs powinien utrzymać się powyżej wspomnianej bariery. Pierwszymi wsparciami będą poniedziałkowe zamknięcie na 1690 pkt. i przebita wczoraj linia trendu na 1682 pkt.

Bieżące poziomy - FW20U4

Wsparcia - 1690, 1682, 1675

Oporu - 1698, 1712, 1721