Zdaniem rynku dzisiejsze dane nie stanowią jeszcze powodu do niepokoju, a wcześniejsze dane były "zniekształcone" przez naszą akcesję do Unii Europejskiej. Tak czy inaczej zmniejszają one szanse na wyraźniejsze zaostrzenie polityki monetarnej przez RPP. Wpływ na takie stanowisko może mieć także dzisiejsza wypowiedź wiceprezesa GUS, Janusza Witkowskiego, który stwierdził, iż szczyt inflacji mamy już za sobą i w najbliższych miesiącach powinna ona być już niższa. Dodał także, iż rekordowy wzrost PKB w I kwartale będzie trudny do powtórzenia w kolejnych, co jednak było oczywiste.
Kluczowy wpływ na rynek miało dzisiejsze spotkanie Marka Belki z klubem Socjaldemokracji Polskiej. Po ponad dwu godzinnym spotkaniu premier powiedział, iż nie było na nim żadnych większych punktów spornych, choć niektóre kwestie trzeba jeszcze dopracować. Dodał jednak, iż ogólnie jest dobrej myśli, a przewodniczący SdPl Marek Borowski dodał, iż w jego klubie nie będzie sprzeciwu podczas jutrzejszego głosowania. Wcześniej o poparciu rządu zdecydował także Federacyjny Klub Parlamentarny Romana Jagielińskiego, także wyniki jutrzejszego sejmowego głosowania są już w zasadzie przesądzone. Inna sprawa, że informacje te są już po części zdyskontowane i raczej trudno będzie oczekiwać wyraźniejszego umocnienia się złotego w wyniku jutrzejszych informacji.
Komisja Europejska poinformowała dzisiaj, iż jutro przedstawi swoją ocenę średnioterminowych planów budżetowych 10 nowych państw członkowskich Unii Europejskiej w kwestii ich przygotowań do przyjęcia euro. I tutaj interesujące będą oceny stanu przygotowań w naszym kraju, który nadal zbyt wolno wdraża konieczne reformy finansów publicznych...
Podczas dzisiejszego przetargu zamiany obligacji resort finansów sprzedał papiery 5 i 10-letnie o łącznej wartości 2,13 mld zł wobec łącznej oferty w wysokości 4 mld zł.
Rynek międzynarodowy: Dolar odrobił wcześniejsze straty wobec euro