Reklama

Sypnięcie bez znaczenia

Publikacja: 28.06.2004 12:12

Oczywiście kto ma większą pozycję, ten będzie zły na taki temat. Ale nie

można inaczej nazwać tego ruchu na kontraktach, który zainicjowało kilka

większych transakcji, a pogoniły później stopy. Jedyne co może warto dodać

to fakt, że na silnym rynku taki ruch spadkowy nie byłby możliwy. Ale to

chyba nie żadna nowość, bo nikt o silnym rynku nie pisał. Wzrosty to było

Reklama
Reklama

podciąganie rynku pod zakończenie kwartału/półrocza. I obecny spadek wcale

nie oznacza, że zostały zakończone. Przy tak niskiej aktywności wystarczy

ponownie parę zleceń, by być na nowych maksach. O to jednak fundusze mogą

(nie muszą !!!) martwić się dopiero w końcówce sesji. 18 19 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama