Na światowych rynkach zrobiło się już trochę spokojniej, ale atmosfera na
otwarcie w USA nie jest najlepsza. U nas mało kto chyba faktycznie zawraca
na to uwagę. Wciąż tkwimy w marazmie i bujanie się po 2-3 pkt. w każdą
stronę nie zachęca ani do inwestycji, ani do analizowania rynku. Bardzo
ważna będzie końcówka. Byki nie mogą dopuścić do zamknięcia przy minimach