Do wyprzedaży dolara doszło dzisiaj rano. Notowania EUR/USD w dynamicznym tempie zwyżkowały do poziomu 1,2370 przełamując dwa ważne opory na poziomie 1,2335 i 1,2350. Dzisiejsze wzrosty były wynikiem silnych spekulacji inwestorów posiadających opcje barierowe na poziomie EUR/USD 1,2350. Przy stosunkowo płytkim rynku doprowadzili oni do przełamania technicznych poziomów EUR/USD, realizacji zleceń stop loss, a za tym wzrostów euro powyżej barier opcyjnych i dezaktywacji opcji barierowych. Na niekorzyść dolara wpływa również sytuacja na amerykańskich giełdach - wczoraj Nasdaq spadł o 2,4 proc. i znajduje się na poziomie 1481,19 pkt., a Dow Jones zniżkował o 0,62 proc. do 10282,83 pkt. co jest najniższym wynikiem od miesiąca. Do tego z powodu zamieszania z koncernem Jukos, zagrożenia strajkami w Nigerii i zamachami terrorystycznymi na ropociągi w Iraku cena baryłki ropy znalazła się na najwyższym od miesiąca poziomie - w pobliży 40 USD.
To i wczorajsze dane makroekonomiczne doprowadziły w rezultacie do wyprzedaży dolarów. Wskaźnik aktywności w usługach w USA spadł w czerwcu do 59,9 pkt, z 65,2 pkt w poprzednim miesiącu - podał we wtorek Instytut Zarządzania Podażą (ISM). Wynik ten był znacznie gorszym od oczekiwań analityków, którzy spodziewali się indeksu na poziomie 63,0 pkt. Analitycy zwracają jednakże uwagę na dwa składowe komponenty indeksu - zatrudnienie i subwskaźnik cen. Składowa odzwierciedlająca poziom zatrudnienia w sektorze usług znalazła się na najwyższym poziomie w historii indeksu osiągając poziom 57,4 pkt. Oznacza to, że konsekwentnie od kilku miesięcy przybywa nowych miejsc pracy w sektorze usług, i mimo spadku głównego indeksu ISM non manufacturing kondycja całego sektora usług od 32 miesięcy z rzędu pozostaje zadowalająca.