Pomimo wzrostów sesja nie była zbyt emocjonująca, a kurs przez większość dnia poruszał się w przedziale 1,2340-1,2380. Dopiero w godzinach popołudniowych doszło do wybicia z konsolidacji i przebicia poziomu 1,24. Dziś od rana na rynku eurodolara wzrosty są kontynuowane, a euro osiągnęło maksimum na 1,2420. Są to poziomy nie notowane od trzech miesięcy.
Wczoraj opublikowane zostały dane na temat liczby nowo zarejestrowanych bezrobotnych w USA. Chociaż dane były nieznacznie lepsze od oczekiwań (310 tys. wobec 314 tys. oczekiwanych na rynku), to nie miały one wpływu na notowania eurodolara.
Negatywny wpływ na notowania amerykańskiej waluty może mieć wzrost zagrożenia atakami terrorystycznymi. Wczoraj telewizja CNN podała, że wysocy urzędnicy administracji USA mówią o kolejnych atakach przygotowywanych przez organizację bin Ladena przed listopadowymi wyborami prezydenckimi. Przed nadchodzącym weekendem może to skłonić inwestorów do wyprzedaży dolara.
Doradca ekonomiczny prezydenta Rosji Andrzej Iłłarionow użył w czwartkowej wypowiedzi słowa "kryzys" odnośnie sytuacji systemu bankowego. Nie podziela on optymizmu innych rosyjskich urzędników, a co więcej, narastającym kryzysem obwinia działania władz.
Na rynku GBP/USD mieliśmy wczoraj do czynienia z realizacją zysków, wywołaną decyzją Banku Anglii o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian. Aktualnie kurs funta brytyjskiego konsoliduje się w przedziale 1,8500-1,8580.