Dzisiaj nie ma żadnych istotnych danych makroekonomicznych, mimo tego dobry klimat na rynku na razie nadal powinien się utrzymywać. Wczoraj wieczorem opublikowany został raport amerykańskiego banku inwestycyjnego Meryll Lynch, w którym znalazło się prognoza wzrostu inflacji do poziomu 4,5 proc. r/r jeszcze w czerwcu b.r. i oczekiwania kolejnej podwyżki stóp procentowych w Polsce o 50 p.b. do końca wakacji. Ogólnie w tym roku zdaniem ekonomistów ML stopy procentowe wzrosną o 75 p.b. do poziomu 6,5 proc. Ich zdaniem powinno to znaleźć swoje przełożenie w dalszym wzroście naszej waluty. Warto dodać, iż ostatnio amerykańscy inwestorzy byli w dużej mierze stroną kupującą złotówki....
Jednak tak jak pisaliśmy wcześniej negatywny wpływ na złotego może mieć wpływ to co dzieje się w ostatnim czasie w Rosji. Wczoraj doradca ekonomiczny prezydenta Putina powiedział, iż tamtejsze banki znalazły się w kryzysie - po ostatnich informacjach o problemach Guta Banku nadeszły kolejne - tym razem związane z Alfa Bankiem. Wszystko to powoduje, iż rubel zaczyna tracić na wartości i tendencja ta może być kontynuowana.
Z naszych krajowych czynników spory wpływ na złotego będą mieć informacje o sejmowych głosowaniach nad kolejnymi ustawami z planu Hausnera, których można spodziewać się w przyszłym tygodniu.
Podsumowując, w perspektywie najbliższych dni, tak jak to pisaliśmy wcześniej, spodziewalibyśmy się jednak nieznacznego osłabienia naszej waluty.
Rynek międzynarodowy: Dolar ma szanse dzisiaj odrobić część strat