Lekkie osłabienie złotego może być spowodowane narastającą niepewnością co do kondycji rosyjskiego sektora bankowego. Inwestorzy, w obawie przed wybuchem kryzysu częściowo zmniejszają swoje pozycje w złotym, ponieważ nasz kraj zaliczany jest do kategorii rynków wschodzących podobnie jak Rosja. Na rynek nie napłynęły dzisiaj żadne znaczące dane makroekonomiczne, także na scenie politycznej nie wydarzyło się nic co mogłoby wpłynąć na wartość złotego. Rynek oczekuje na przyszłotygodniowe dane na temat inflacji oraz mające odbyć się w najbliższych tygodniach głosowania sejmowe nad ustawą emerytalno - rentową. Ewentualne nieprzyjęcie ustawy rządowej może doprowadzić do mocniejszej wyprzedaży złotego.

Na rynku eurodolara po porannych wzrostach do poziomu 1,2415 kurs powrócił do górnego ograniczenia ostatniej konsolidacji, gdzie pozostawał przez większość sesji. Inwestorzy czekają na impuls skłaniający ich do bardziej zdecydowanych działań. Wzrost zagrożenia atakami terrorystycznymi oraz duża porcja danych ogłaszanych w przyszłym tygodniu w USA, między innymi na temat inflacji i bilansu handlowego, zdecydują o kierunku dalszego ruchu EUR/USD. Dzisiaj o 16.00 podana zostanie zmiana stanu zapasów hurtowników. Oczekuje się wartości +0,5 proc., jednak dane te nie będą miały większego wpływu na rynek.