Dzisiaj rano pojawiły się informacje, iż renomowana agencja ratingowa Moody?s zamierza uważnie przyjrzeć się kondycji aż 18-tu tamtejszych banków. Sytuacja uspokoiła się jednak po tym jak analitycy innej agencji, Standard&Poors, oświadczyli, iż szanse na powtórzenie kryzysu bankowego na miarę tego z 1998 roku są niewielkie.
Później złoty odrobił wcześniejsze straty - po godz. 16:00 za jedno euro płacono poniżej 4,52 zł, a za dolara mniej niż 3,65 zł. Po południu agencja Reutera opublikowała wyniki przeprowadzonych ankiet, z których wynika iż krajowe banki prognozują czerwcową inflację na poziomie 4,2 proc. r/r wobec 3,4 proc. r/r, a majowy deficyt obrotów bieżących na poziomie 270 mln EUR, wobec 611 mln EUR w kwietniu. Oficjalne dane opublikowane zostaną w połowie przyszłego tygodnia. Ekonomiści spodziewają się także poprawy w sferze produkcji przemysłowej - jej czerwcowa dynamika spodziewana jest na poziomie 17,7 proc. r/r wobec 12,3 proc. r/r zanotowanych w maju. Natomiast mediana oczekiwań co do wzrostu PKB w II kwartale wynosi 6,0 proc. Z kolei aż 18 z 19 analityków nie spodziewa się podwyżki stóp procentowych przez RPP na najbliższym, lipcowym posiedzeniu - jednak większe są szanse na taki ruch w sierpniu/wrześniu. Co ciekawe wobec tak pozytywnych danych nie spodziewają się oni wyraźnego umocnienia się naszej waluty w kolejnych miesiącach - na koniec roku złoty ma być mocniejszy o 0,1 proc. wobec euro i 0,2 proc. w stosunku do dolara. Niewykluczone, iż ma to związek z szansami na wdrożenie planu Hausnera, które mimo faktu powołania przed miesiącem nowego gabinetu z Markiem Belką na czele, nie są do końca jasne. Dodatkowo przedłużają się prace nad tzw. ustawą zdrowotną, której szybkie uchwalenie było jednym z warunków poparcia udzielonego rządowi przez Socjaldemokrację Polską...
Po południu członek Rady Polityki Pieniężnej Halina Wasilewska-Trekner powiedziała, iż mimo podwyżki stóp procentowych w czerwcu o 50 p.b. istnieje duże prawdopodobieństwo, iż na koniec roku inflacja przekroczy górny poziom celu inflacyjnego RPP, czyli 3,5 proc. Z kolei wicepremier Jerzy Hausner dodał, iż spodziewa się lipcowej inflacji na poziomie 4,2-4,4 proc. w czerwcu i spodziewa się jej spadku dopiero w sierpniu. Wypowiedzi te zwiększyły oczekiwania, co do kolejnych podwyżek stóp procentowych i rację mogą mieć cytowani rano ekonomiści Meryll Lynch, którzy spodziewają się podwyżki stóp procentowych o 50 p.b. w najbliższych dwóch miesiącach...
Powyższe informacje pomogły złotemu, jednak naszym zdaniem możliwość dalszej wyraźnej aprecjacji złotego jest w najbliższych dniach dosyć ograniczona i powinien on stracić na wartości.
Rynek międzynarodowy: Dolar może ponownie zacząć tracić na wartości do euro