Reklama

Komentarz popołudniowy Palladia.pl

Rynek złotego: W oczekiwaniu na dane Dzisiejsza sesja przyniosła dalsze, wyraźne umocnienie się złotego. Przed godziną 16:00 za jedno euro płacono 4,49 zł, a za dolara 3,62 zł. Doszło tym samym do przełamania wskazywanego przez nas wcześniej poziomu 4 proc. odchylenia po mocnej stronie parytetu i obecnie zmierzamy w rejon 5-6 proc.

Publikacja: 12.07.2004 16:16

Resort finansów poinformował dzisiaj, iż w najbliższą środę na przetargu zostaną zaoferowane obligacje o 10-letnim terminie zapadalności. Oferta ma wynieść 2 mld zł, a zatem ze środka podawanego wcześniej przedziału 1,5-2,5 mld zł. W opinii obserwatorów są szanse, iż aukcja zakończy się powodzeniem. Dzisiaj miał także miejsce cotygodniowy przetarg bonów skarbowych - łączny zgłoszony popyt wyniósł 2,56 mld wobec oferty na poziomie 1,2 mld zł. Średnia rentowność papierów rocznych wzrosła do poziomu 7,194 proc.

Rynek czeka na dane makroekonomiczne, które zostaną opublikowane w najbliższych dniach - jutro będzie to deficyt obrotów bieżących za maj, a w środę czerwcowa inflacja. Wiceminister polityki społecznej, Krzysztof Pater powiedział dzisiaj, iż ma nadzieję, że jeszcze w tym tygodniu dojdzie do sejmowych głosowań nad zmianami w ustawie o waloryzacji rent i emerytur, która jest jednym z elementów planu Hausnera. Dodał, iż mogłoby do tego dojść w najbliższy czwartek. Przebieg głosowania będzie uważnie śledzony przez rynki finansowe i pokaże jakie jest rzeczywiste poparcie dla reform finansów publicznych w obecnym układzie parlamentarnym.

Rynek międzynarodowy: Dolar nieco mocniejszy

Dzisiejsza sesja nie przyniosła większych zmian na rynku eurodolara. Mimo tego straciło ono nieznacznie na wartości, do czego mogły przyczynić się dwie kwestie. Hiszpański minister gospodarki Pedro Solbes powiedział dzisiaj, iż Europejski Bank Centralny ma nadal powody aby utrzymywać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Skrytykował on jednocześnie pojawiające się ostatnio "alarmistyczne" wypowiedzi sugerujące takie posunięcie. Dzisiaj pojawiły się także informacje z Wielkiej Brytanii sugerujące możliwość przyspieszenia publikacji rządowego raportu w kwestii irackiej broni masowego rażenia. Może on ujrzeć światło dzienne już jutro, a zatem o dzień wcześniej niż to planowano wcześniej. Media spekulują, iż może przyczynić się do dymisji premiera Tony?ego Blaira. W efekcie zniżkujący funt pociągnął za sobą euro.

Jednak już jutro czeka nas publikacja danych o deficycie handlowym USA, które nie koniecznie muszą być korzystne dla dolara.

Reklama
Reklama

Przygotował:

Marek Rogalski

Analityk walutowy

www.palladia.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama