Na sesji azjatyckiej doszło jednak do wybicia dołem i zrealizowania zleceń stop-loss ustawionych poniżej poziomu 1,2385. Dziś od rana kurs ustabilizował się w okolicach 1,2350. Na rynku mówi się o dużej ilości zleceń stop-loss poniżej poziomu 1,2340, dlatego też wydaje się, że poziom ten będzie mocno broniony przez inwestorów liczących na wzrosty EUR/USD. Spadki na EUR/USD zdynamizowane zostały przez duże zlecenia na USD/CHF.
Również notowania funta brytyjskiego pozostawały w konsolidacji, jednak jej zakres był tradycyjnie szerszy niż na eurodolarze. Kurs GBP/USD osiągnął na wczorajszej sesji maksimum na poziomie 1,8660, przy minimum na 1,8570.
Wczoraj na rynek nie napłynęły żadne ważne informacje ze strefy makro. Jedynie we Francji podane zostały dane o produkcji przemysłowej. Wzrost wyniósł +0,5 proc. wobec +0,2 proc. oczekiwanego.
Na notowania amerykańskiej waluty wpływ ma ciągle sytuacja na rynku ropy naftowej. Wczorajsze spadki cen ropy do poziomu 39,40 i wyrysowanie spadkowej świecy na wykresie są pozytywną informacją dla inwestorów posiadających dolary.
Na przebieg dzisiejszej sesji decydujący wpływ będą miały dane o bilansie handlowym w USA. Oczekuje się, że deficyt, który podany będzie o 16.00 wyniesie 48 mld dolarów. Jeśli dane te będą gorsze od oczekiwań możemy być świadkami znacznego osłabienia dolara.