Reklama

To się musiało źle skończyć

Publikacja: 13.07.2004 12:32

Na indeksie od otwarcia cały czas systematyczne osuwanie. Prawie wszystkie

świeczki czarne dzisiaj. Kontrakty dzielnie trzymały się przez ostatnią

godzinę nad 1680 ale teraz nerwy puszczają i mamy minima 1675 pkt. Warto

zauważyć, że wszystko odbywa się przy wzroście LOP. Gdyby wszystko było na

bazie -15 pkt, to tak jak ostatnio wcale nie uznawałbym tego za

Reklama
Reklama

potwierdzenie ruchu. Na takiej bazie bardziej wskazuje to na zadziwiającą

pewność niedźwiedzi (choć to nie książkowa interpretacja). Teraz baza choć

wynosi dalej -1 pkt. to na dzisiejszej sesji kontrakty -7 a indeks -26 więc

nie można tutaj absolutnie mówić o pewności niedźwiedzi. Zresztą widać to

też po ofertach na kontraktach, gdzie w pierwszej piątce wszystko powyżej

setki na każdym poziomie a od 1673 pkt. po ponad 200. W takim układzie

Reklama
Reklama

wzrost LOP wraz ze spadkiem kursów zwiększa wiarygodność tego ruchu. Do

znudzenia jednak powtórzę, że zamiast tego ja wolałbym większe obroty na

rynku kasowym. Tam tylko 78 mln. 76 77 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama