Reklama

Przed danymi w USA

Publikacja: 14.07.2004 14:10

Pisałem już dziś rano, że o 14:30 bo inwestorzy poznają bardzo ważne dane o

sprzedaży detalicznej za czerwiec. Oczekuje się co prawda spadku -0,7% i bez

samochodów +0,2% co jest dość pesymistyczną prognozą, ale w obliczu

podawanych w zeszłym miesiącu danych o sprzedaży w sieciach handlowych

(najsłabszy roczny wzrost od roku) prędzej oczekiwałbym negatywnego

Reklama
Reklama

rozczarowania, czyli większego spadku niż -0,7%. Trzeba jednocześnie

pamiętać, że choć to dla rynków bardzo ważne dane, to w przypadku

jakiejkolwiek niespodzianki bardzo często tłumaczy się to dużą zmienności i

częstymi rewizjami. Więc radość/strach z tych danych wcale nie musi ustawić

sesji. Możliwe, że reakcja ograniczy się do pierwszych kilku godzin, a potem

znowu wróci temat wyników. U nas za to systematycznie na parkiet wracają

Reklama
Reklama

byki. Nowe szczyty dzięki PKN - wykres mówi wszystko Indeks2.gif 76 77 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama