Z porannych plusów (po wynikach posesyjnych) kontrakty zjechały w okolice
zamknięcia. To niewiele, jak na spadek Nokii już 11%. Jak na razie
inwestorzy wierzą, że trochę się to wszystko uspokoi. U nas oczywiście po
takim rozczarowaniu podaż przycisnęła i indeks znowu na krawędzi linii
trendu. 64 67 MP