Na rynek ciągle oddziałują spekulacje co do dalszych posunięć RPP. Wczorajsze dane o inflacji są kolejnym argumentem na to, że Rada już w lipcu podniesie stopy procentowe. Oczekiwania inwestorów mogą jedynie zmienić dane o inflacji bazowej, które poznamy za kilka dni. Gdyby była ona stosunkowa niska może to podnieść niepewność co do zachowania Rady na kolejnym posiedzeniu.
Cały czas na rynek napływają informacje dotyczące głosowania nad ustawą o waloryzacji rent i emerytur. Najbliższy możliwy termin głosowania nad tą ustawą to piątek, jednak wydaje się on coraz mniej realny, z powodu konsultacji prowadzonych przez rząd ze środowiskami emeryckimi. Przypomnijmy, że ustawa ta miała dać w najbliższych latach 9 mld. złotych oszczędności, lecz po wprowadzeniu wszystkich proponowanych poprawek z tej kwoty zostanie tylko niewielka część.
Dzisiaj Ministerstwo Finansów podało dane o deficycie budżetu po czerwcu. Wyniósł on ponad 19,5 mld. złotych, czyli 44 proc. z planowanej kwoty 45 mld. złotych. Największe wpływy do budżetu w dalszym ciągu dają wpływy z VAT.
Na rynku międzynarodowym od rana euro zyskiwało na wartości wobec dolara. Kurs poruszał się w przedziale 1,2330-1,2390. Wszyscy inwestorzy przygotowują się do publikacji o 14.30 dużej ilości danych z USA. Zachowanie rynku po ogłoszeniu danych pokaże kierunek na najbliższe sesje. Jeśli kurs euro, po danych gorszych od oczekiwań, osłabi się to może to oznaczać początek korekty ostatnich wzrostów wspólnej waluty.