Dzisiaj na rynek nie napłynęły żadne nowe dane makroekonomiczne. Inwestorzy cały czas pozostają pod wpływem wczorajszych danych o produkcji przemysłowej i inflacji na poziomie producentów. Dane te w znacznym stopniu zmniejszają prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych na lipcowym posiedzeniu Rady. Także wypowiedzi członków RPP z ostatnich dni ostudziły oczekiwania inwestorów. To, jak i realizacja zysków przez inwestorów posiadających długie pozycje w złotówce wywołało korektę.
Dzisiaj prezes NBP L. Balcerowicz wziął udział w posiedzeniu Sejmu, gdzie powiedział, że dług publiczny może przekroczyć w tym roku 55 proc., a deficyt sektora finansów publicznych 7 proc. Szef banku centralnego ostrzegł, że wysoki poziom zadłużenia może wzmóc presję na wzrost cen i hamować rozwój gospodarczy. Wezwał także do utrzymania wysokich rezerw walutowych, aby po wstąpieniu do ERM-2 NBP posiadało środki na interwencje broniące kursu złotego.
Na rynku EUR/USD doszło dzisiaj do korekty. Kurs euro spadł z poziomu 1,2450 do 1,2380. Spadki miały miejsce pomimo lepszych danych z Niemiec, gdzie instytut ZEW opublikował swój indeks nastroju w wysokości 48,6 pkt. wobec 47 pkt. oczekiwanych na rynku. Teraz inwestorzy czekają na wieczorne wystąpienie A. Greenspana, który w Senacie będzie mówił o perspektywach amerykańskiej gospodarki, a także najprawdopodobniej przedstawi jakieś wskazówki co do dalszych posunięć FOMC w sprawie stóp procentowych.