Uznał przy tym, że USA charakteryzują się już trwałym wzrostem gospodarczym i terapia w postaci utrzymywania rekordowo niskiej ceny pieniądza przyniosła należyty skutek, zatem nie ma już konieczności utrzymywania tak niskiego poziomu stóp procentowych. Dolar zareagował dosyć sporym umocnieniem. Taki scenariusz był już zresztą wcześniej dyskontowany, bowiem do przemówienia A.G. amerykańska waluta zyskała ok. 0,7 centa do euro i podczas przemówienia drugie tyle. Na dzisiaj brakuje poważniejszych impulsów fundamentalnych, bowiem nie mamy dziś w kalendarzu istotniejszych publikacji makroekonomicznych. Oczywiście A.G. będzie dziś jeszcze raz występował, jednakże zwykle najważniejsze kwestie są już rozstrzygane pierwszego dnia, zatem można się spodziewać, że szef FED już dzisiaj nie będzie miał takiego wpływu na rynek.
EUR/USD
Niestety tak znaczące umocnienie dolara pokrzyżowało zdecydowanie plany i skomplikowało sytuację techniczną rynku. Przypomnę, że w przypadku eurodolara rynek poruszał się w zeszłym tygodniu w formacji trójkąta. Po piątkowym wybiciu z niego górą został on w poniedziałek potwierdzony utworzeniem ruchu powrotnego do górnego ograniczenia i spodziewać należało się teraz wybicia na nowe szczyty i kontynuacji trendu aprecjacji euro. Stało się jednak inaczej, bowiem ceny zamiast wybić się ponownie nad poziom 1.2460 zeszły w obręb trójkąta, tworząc tym samym techniczną pułapkę. Do chwilowej konsolidacji doszło jeszcze w zakresie samego trójkąta, po czym ceny opuściły formację już dołem. Obecnie najbliższym wsparciem, na którym rynek zdołał się już zatrzymać (tworząc przy okazji podwójne dno) jest dołek z 13 lipca przy cenie 1.2299. Zejście pod ten poziom byłoby zwiastunem ruchu w kierunku dołka z 6 lipca, czyli 1.2263. Najbliższym oporem jest obecnie poziom wczorajszego, wieczornego odreagowania, czyli ok. 1.2335, bowiem dopatrywać można by się tu poziomu realizacji niewielkich rozmiarów formacji podwójnego dna, którego przekroczenie doprowadzić powinno do okolic 1.2360. Wczorajszym osłabieniem europejskiej waluty rynek jest oczywiście krótkoterminowo wyprzedany, zatem byki mają tu argument za możliwością przynajmniej chwilowego odreagowania.
USD/JPY
Wyjątkowo spokojnie zachowuje się rynek dolarjena. Od początku tygodnia obserwujemy tu stabilizację w przedziale 108.08 - 108.82. Przypomnę tylko, że ten górny poziom jest tym samym 38,2% zniesieniem ostatniej, krótkoterminowej przeceny amerykańskiej waluty. Obecnie można się tu dopatrywać pozytywnych sygnałów dla posiadaczy dolara, bowiem doszło wczoraj do przebicia krótkoterminowej linii trendu spadkowego oraz jej dwukrotnego potwierdzenia, co powinno sprzyjać większemu odbiciu, jednakże warunkiem jest trwalsze wyjście nad 108.82. Gdyby przebite zostało wsparcie, to kolejne znajduje się przy cenie 107.90, a jest nim linia trendu wzrostowego. Krótkoterminowe wskaźniki nie sugerują żadnych rozwiązań, bowiem niemal wszystkie poruszają się obecnie w strefie neutralnej.