Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl

Rynek złotego: Złoty po słabym otwarciu zaczyna wyraźnie się umacniać Dzisiaj rano złoty nieznacznie stracił na wartości. Po godz. 09:00 za jedno euro płacono powyżej 4,48 zł, a za dolara powyżej 3,63 zł.

Publikacja: 21.07.2004 10:41

Wpływ na osłabienie się naszej waluty miała wczorajsza decyzja premiera Marka Belki, który zdecydował się przesunąć na kolejne posiedzenie Sejmu (zaplanowane na przyszły tydzień) pierwsze czytanie kolejnych trzech ustaw z planu Hausnera, po tym jak wczoraj ich odrzucenie zapowiedziała Socjaldemokracja Polska do tej pory popierająca działania rządu. W tej kwestii pozostajemy jednak optymistami i nie wydaje się, aby SdPl chciała przyczynić się do faktycznego paraliżu rządu i planu Hausnera. Kolejną informacją był dzisiejszy prasowy artykuł, w którym dwaj członkowie RPP, Andrzej Sławiński i Andrzej Wojtyna stwierdzili, iż wpływ na tempo inflacji ma także kurs złotego, którego spadkowy trend uległ w ostatnich tygodniach odwróceniu i złoty nadal może się umacniać. Z drugiej strony dodali, iż 50 p.b. podwyżka stóp procentowych w czerwcu była sygnałem determinacji Rady w walce z narastającą presją inflacyjną. Dzisiejszy artykuł jest jednak dwuznaczny i nie daje odpowiedzi na pytanie o możliwe zachowanie się RPP na przyszłotygodniowym posiedzeniu.

Wpływ na złotego mogą mieć opublikowane dzisiaj rano informacje, w którym jedno z ugrupowań terrorystycznych związane z Al.-Kaidą przestrzegło Polskę i Bułgarię przed możliwymi atakami terrorystycznymi, jeżeli nie zdecydują się one na wycofanie swoich wojsk z Iraku.

Dzisiaj odbędzie się aukcja zamiany obligacji na której resort finansów zamierza zaoferować do odkupu papiery o wartości 3 mld zł. Natomiast Główny Urząd Statystyczny opublikuje lipcowe wskaźniki koniunktury w przemyśle, budownictwie i handlu.

Naszym zdaniem, tak jak pisaliśmy wczoraj obserwowane osłabienie się złotego jest krótkotrwałe i spodziewamy się powrotu do mocniejszej złotówki. Przyczynić się do tego mogą publikowane w piątek istotne dane makro i przyszłotygodniowe posiedzenie RPP.

Rynek międzynarodowy: Dolar umocnił się na rynkach światowych

Reklama
Reklama

Mimo, iż podczas swojego przemówienia przed Kongeresem, Alan Greenspan nie powiedział niczego, co mogłoby rynki zaskoczyć, to jednak dolar zyskał na wartości w relacji do pozostałych walut. W opinii szefa FED amerykańska gospodarka weszła na ścieżkę trwałego rozwoju, a obserwowany w czerwcu spadek wydatków konsumenckich był krótkotrwały i był wynikiem czynników zewnętrznych - wzrostu cen energii. Dodał jednocześnie, iż inflacja pozostaje pod kontrolą, a ostatni jej wzrost był po części wynikiem sytuacji na rynku energii, co jego zdaniem jest przejściowe. Powtórzył on tym samym, iż podwyżki stóp procentowych będą umiarkowane, czyli to samo, o czym mówili wcześniej inni przedstawiciele banku centralnego. Dzisiaj czeka nas kolejne przemówienie Alana Greenspana - o godz. 16:00 wygłosi on sprawozdanie na temat realizacji celów polityki pieniężnej przed Komisją Usług Finansowych Izby Reprezentantów. Trudno jednak liczyć na to, iż pojawią się tutaj jakieś nowe, istotne informacje.

Poza tym nie zostały zaplanowane żadne publikacje danych makroekonomicznych. Naszym zdaniem dolar powinien w najbliższym czasie ponownie zacząć tracić na wartości kosztem euro.

Przygotował:

Marek Rogalski

Analityk walutowy

www.palladia.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama