W pierwszej części sesji doszło do kontynuacji rozpoczętej wczoraj korekty na złotówce, po czym po dojściu do ważnych technicznie oporów kurs zawrócił. Największy wpływ na notowania miał opublikowany dziś raport szwajcarskiego banku inwestycyjnego UBS. Analitycy tego banku zawarli w nim opinie, że przewlekłe negocjacje pomiędzy rządem a SdPL dotyczące reform fiskalnych i obniżki wydatków publicznych mogą przynieść osłabienie rynków. Przypomnijmy, że rząd opóźnił debatę w Sejmie dotyczącą ustaw socjalnych, ponieważ musi zająć się negocjacjami z FKP i SdPL. Jako, że koalicji SLD-UP trudno będzie znaleźć innych partnerów w głosowaniach, dlatego najprawdopodobniej ustąpią im w niektórych kwestiach, a to może oznaczać rozwodnienie ustaw z tzw. planu Hausnera.
W serwisach informacyjnych pojawiła się także informacja o groźbach ze strony terrorystów podających się za europejski odłam Al-Quaidy pod adresem Polski. Te informacje również częściowo wpłynęły na osłabienie złotego.
Na rynku międzynarodowym byliśmy świadkami dalszego umacniania się dolara amerykańskiego. Po wczorajszym wystąpieniu A. Greenspana wzrosły nadzieje na kolejne podwyżki stóp procentowych w wyniku czego kurs EUR/USD spadł do poziomu 1,2280. Na ewentualne odwrócenie tej tendencji wpływ może mieć raport o stanie zapasów ropy naftowej w USA. Oczekuje się ich wzrostów o 1,2 miliona baryłek. Obecnie ropa notowana jest w okolicach 40,5 dolara.