Można się w tym układzie spodziewać, że więksi inwestorzy będą chcieli wyeliminować ten element niepewności i dopiero po publikacji przystąpić do zawierania transakcji. Dzisiaj również otrzymamy kilka informacji makroekonomicznych, które mogą w pewnym stopniu rozruszać rynek. O godzinie 10:00 będzie to niemiecki wskaźniki IFO badający nastroje wśród przedsiębiorców. O godzinie 16:00 zapoznamy się natomiast ze wskaźnikiem zaufania konsumentów za lipiec oraz dynamiką sprzedaży nowych domów za czerwiec w USA.
EUR/USD
Eurodolar od połowy wczorajszego dnia tkwi w niewielkim zakresie wahań. Początek tygodnia sprzyjał tu nieznacznemu odreagowaniu ostatniej przeceny europejskiej waluty, do czego zapewne przyczyniła się obecność linii trendu wzrostowego. Najbliższym poziomem oporu jest teraz wczorajsze maksimum, które wyznaczone jest przy cenie 1.2169 i można zakładać, że wyjście wyżej zaowocuje testem środowego dołka przy 1.2210. Warto także wspomnieć, że rynek przebił linię trendu spadkowego, co świadczyć tu może o wytracaniu impetu krótkoterminowej tendencji, jednakże przebicie tego oporu odbyło się niemal poprzez wyjście bokiem, co w tym układzie podważa nieco wagę sygnału. Najbliższym, dość ważnym wsparciem, jest wspomniana już długoterminowa linia trendu wzrostowego, która obecnie znajduje się w okolicach poziomu 1.2100, zatem tutaj sygnałem do większego osłabienia byłoby zejście rynku pod ostatnie minima, czyli cenę 1.2086. W związku z wczorajszą konsolidacją krótkoterminowe wskaźniki niestety nie sugerują konkretnego kierunku.
USD/JPY
Nieco inna sytuacja ma miejsce na rynku jena japońskiego. Tutaj nie widać już tak wyraźnego trendu wzrostu wartości dolara i z konsolidacją mamy do czynienia w zasadzie już od czwartku. Wczoraj od rana przebita została przyspieszona linia trendu wzrostowego, jednakże po chwilowej utracie wartości amerykańskiej waluty rynek zaczął ponownie odbijać tworząc tym samym kolejną linię trendu. Obecnie stanowi ona wsparcie przy cenie 109.74, a kolejnymi, popytowymi poziomami są wczorajsze minimum (109.42) oraz czwartkowy dołek (109.26). Opór to oczywiście ostatnie maksima przy cenie 110.29. Krótkoterminowe wskaźniki sugerowałyby możliwość osłabienia amerykańskiej waluty. W przypadku RSI widoczne są już negatywne dywergencje na przestrzeni trzech ostatnich dni.