Jednak już dzisiaj rozpoczyna się jej dwudniowe posiedzenie. Kluczową sprawą będą oczywiście perspektywy dalszego zachowania się inflacji - wczoraj minister finansów Mirosław Gronicki powiedział, iż szacuje, że w lipcu bądź sierpniu osiągnie ona swój maksymalny poziom w okolicach 5 proc. i później zacznie pomału spadać. Dodał jednak, iż nie liczy na to, aby na koniec roku była ona niższa od 4 proc.
Wczoraj Międzynarodowy Fundusz Walutowy w przedstawionym raporcie ponownie wezwał Polskę do przeprowadzenia do końca reform fiskalnych, dodając, iż ich wdrożeniu sprzyja obecnie dobra sytuacja makroekonomiczna. Tymczasem w najbliższych dniach do pierwszego czytania w Sejmie mogą trafić dwie z trzech kolejnych ustaw tzw. planu Hausnera - mówił o tym wczoraj minister polityki społecznej, Krzysztof Pater. Decyzja o tym zostanie podjęta najprawdopodobniej podczas posiedzenia rządu, które zostało zaplanowane na godz. 11:00.
Rynek międzynarodowy: Dolar znów nieznacznie mocniejszy wobec euro
Od wczorajszego popołudnia notowania dolara nieznacznie zyskały na wartości w relacji do wspólnej europejskiej waluty. Przyczyniły się do tego lepsze informacje o sprzedaży domów na rynku wtórnym w czerwcu, która w ujęciu rocznym wzrosła do 6,95 mln z 6,80 mln w maju. Nie napłynęły także żadne niepokojące informacje odnośnie przebiegu konwencji Partii Demokratycznej w Bostonie.
Nieco lepsze informacje przyszły o godz. 10:00 z Niemiec. Instytut Ifo podał, iż wartość indeksu nastrojów przedsiębiorców za lipiec wzrosła do 95,6 pkt. z 94,6 pkt. w czerwcu. Rynek czeka teraz na dane ze Stanów Zjednoczonych, które zostaną opublikowane o godz. 16:00. Instytut Conference Board opublikuje wtedy wartość wskaźnika nastrojów konsumenckich w lipcu (szacunki nieznacznego wzrostu do 102 pkt. z 101,9 pkt. w czerwcu).