Decyzja RPP była zaskoczeniem dla rynku i tuż po jej ogłoszeniu złoty umocnił się o grosz w stosunku do dolara i euro. Jednak po tej pierwszej fali wyprzedaży walut za złotówki doszło do ponownego osłabienia krajowej waluty i wróciliśmy na poziomy notowane podczas porannych godzin handlu, czyli 4,4150-4,4200 na EUR/PLN i 3,6680-3,6730 na USD/PLN. Takie zachowanie kursu może zwiastować, że inwestorzy po tej podwyżce odsuną swoje oczekiwania na kolejne na późniejszy okres i przystępują teraz do realizacji zysków. Dużo wyjaśni konferencja Rady Polityki Pieniężnej, która odbędzie się o 16.00. Dowiemy się na niej co kierowało Radą przy podjęciu dzisiejszej decyzji i jakie są jej zapatrywania na przyszłość.

Na rynku międzynarodowym byliśmy świadkami umacniania dolara do euro na początku sesji europejskiej. Kurs z poziomu otwarcia na 1,2070 spadł do 1,20, na fali realizacji zleceń stop-loss po przebiciu ostatnich minimów na poziomie 1,2030. Inwestorzy po publikacji danych o zamówieniach na dobra trwałego użytku, które były gorsze od oczekiwań zaczęli realizować zyski. Przypomnijmy, że analitycy spodziewali się wzrostu o 1,5 proc, a opublikowana wartość to tylko +0,7 proc. Dane te, jak i publikacja Beżowej Księgi o 20.00, zdecydują o przebiegu dalszej części sesji. Na obecną chwilę wydaje nam się, że kurs będzie się stabilizował na wyższych poziomach w oczekiwaniu na publikację Beżowej Księgi.