W przypadku RPP stopy zostały podniesione o 25pb. Po chwilowym wahnięciu nie wpłynęło to jednak znacząco na notowania, bowiem taka decyzja była tu akurat zgodna z oczekiwaniami dealerów międzybankowych, co wynikało chociażby z wyceny kontraktów na stopę procentową FRA. Niemal zupełnie bez echa przeszła także publikacja Beżowej Księgi, bowiem nie powiedziano w zasadzie nic nowego. Fakt dobrych perspektyw amerykańskiej gospodarki jest już wszystkim znany, a zwrócono jedynie uwagę, że wzrost gospodarczy jest jeszcze regionalnie zróżnicowany. Dzisiejszy dzień zapowiada się równie spokojnie, przynajmniej pod względem informacji makroekonomicznych. Z danych mamy jedynie publikację wskaźnika dynamiki kosztów zatrudnienia za II kwartał 2004 oraz tradycyjnie cotygodniowe dane o ilości nowych zasiłków dla bezrobotnych w USA. Dane opublikowane będą jak zwykle o 14:30.
EUR/USD
Rynek eurodolara od około tygodnia znajduje się w zakresie spadkowego kanału, którego ograniczenia zawierają się w zakresie 1.1920 - 1.2090 i obecnie widać nieznaczne przesłanki za możliwością wybicia się z niego górą, czyli osłabienia amerykańskiej waluty. Skłaniać do tego może niewielka formacja odwróconej głowy z ramionami, która zapoczątkowana jest z okolic wtorkowego popołudnia. Przypomnę jeszcze, że rynek obecnie znajduje się pod długoterminową linią trendu wzrostowego i w tym układzie czas działa tu zdecydowanie na niekorzyść niedźwiedzi, bowiem im dłużej nie udaje się powrócić nad przełamane wsparcie, tym szanse na to maleją, co w konsekwencji może być dość istotnym sygnałem odwracania trendu w średnim terminie. Obecnie wspomniana linia zlokalizowana jest przy cenie ok. 1.2120. Krótkoterminowe wskaźniki również wskazują na możliwość wzrostowego odreagowania, bowiem wszystkie znajdują się w trendach wzrostowych, mając jeszcze tym samym nieco potencjału do wzrostu wartości.
USD/JPY
Rynek dolarjena zatrzymał się wczoraj na linii równoległej do linii trendu wzrostowego wyznaczonej po dołkach z 20 i 27 lipca. Utworzony został w ten sposób wzrostowy kanał i obecnie należałoby przyjąć, że ceny będą oscylowały w jego zakresie, który zawiera się w przedziale 110.23 - 112.02. Najbliższym wsparciem jest teraz poziom wtorkowego maksimum, który potwierdzony został również wczoraj i znajduje się on przy cenie 111.17. Krótkoterminowe wskaźniki sugerują możliwość spadku wartości amerykańskiej waluty, zwłaszcza ROC, na którym widoczne są już negatywne dywergencje.