Reklama

Zaczynamy ostatnią godzinę

Publikacja: 29.07.2004 14:54

Ostatnią godzinę notowań zaczynamy na stosunkowo wysokich poziomach

cenowych. Zwłaszcza dotyczy to kontraktów. Tylko, czy ten wzrost ma się

przerodzić w dobrą końcówkę? Wątpię. Sądzę, że w najlepszym razie zakończymy

notowania na obecnych poziomach. Tak, popyt na rynku widać. Problem w tym,

że tylko na ofertach. Jeśli przyjrzymy się transakcjom to sprawa nie jest

Reklama
Reklama

już tak prosta. Nie należy także zapominać, że dzisiejsze obroty są mniejsze

od wczorajszych. To sygnalizuje, że dziś mamy odbicie po wczorajszym spadku,

czy raczej zatrzymanie tego spadku. Na miano odbicia dzisiejsza sesja chyba

nie zasłużyła. U 65-66. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama