Są to dane wstępne, a więc przyciągające tym samym mające większe znaczenie. Oczekuje się, że PKB wyniesienie 3,7%. O 15:45 otrzymamy również zrewidowany wskaźnik Michigan Sentiment (prog. 96,2pkt) oraz o 16:00 Chicago PMI (prog. 60pkt). Popołudniowe godziny handlu powinno być zatem nieco bardziej ciekawe, a do momentu publikacji prawdopodobne wydaje się wyczekiwania połączone z niewielką zmiennością.
EUR/USD
Eurodolar poruszając się w bok dotarł właśnie do linii trendu spadkowego, która została już wczoraj naruszona. Jeśli jednak ceny nie będą specjalnie reagowały na jej obecność, to przyjąć należy utworzenie się formacji prostokąta z ograniczeniami mniej więcej 1.2000 - 1.2086. Zwracam również uwagę, że konsolidacja, z którą mamy obecnie do czynienia od środy, znajduje się niewiele pod główną linią trendu wzrostowego, zatem może to sugerować wyczekiwanie graczy na dalsze posunięcia. Pytanie teraz tylko takie, kto pierwszy podejmie kroki i zainicjuje ruch. Można się spodziewać, że w przypadku wybicia z tej zmienności będzie on znaczny, bowiem jeśli dolar ulegnie osłabieniu, to natychmiast zachęci to graczy do kupna europejskiej waluty w nadziei na dynamiczne odbicie od linii i interpretowanie jej w kategoriach jedynie naruszenia. Z kolei wybicie w dół, czyli umocnienie dolara, oznaczałoby już przebicie wsparcia, tym bardziej, że o ile filtr ceny jeszcze działa, o tyle filtr czasu powoli przestaje, zatem spodziewać się należy niebawem nieco bardziej konkretnych rozstrzygnięć, do czego dzisiejsze dane będą dobrym impulsem. Spoza zakresu wspomnianej konsolidacji kolejnym wsparciem może być jeszcze nieco niżej dołek z 18 czerwca przy 1.1973 oraz dołek z 15 czerwca na 1.1952. W przypadku wybicia górą podaż powinna się pokazać przy wtorkowym maksimum, czyli cenie 1.2187.
USD/JPY
Nieco uspokoił się również rynek dolarjena. Wczoraj doszło tu jedynie do nieznacznego wahnięcia, które z kolei doprowadziło do naruszenia górnego ograniczenia wzrostowego kanału, które zostało tu w środę utworzone. Krótkoterminowo rynek tworzy obecnie prawe ramię trzydniowej formacji RGR, co w przypadku spadku pod poziom 111.85 doprowadzić powinno do testu okolic dolnego ograniczenia kanału, czyli linii trendu wzrostowego 110.54. Najbliższym oporem jest teraz wczorajszy szczyt, który zatrzymał się również na oporze w postaci dołka z 12 maja na 112.43. Technicznie widać zatem realne przesłanki za osłabieniem amerykańskiej waluty, jednakże zdawać sobie należy sprawę, że większe odchylenie od prognoz dzisiejszych publikacji może wygenerować ruch w dowolną stronę.