Jedynie wiceminister polityki społecznej, Cezary Miżejewski poinformował, iż stopa bezrobocia najprawdopodobniej (oficjalne dane podaje GUS) spadła w lipcu do 19,3 proc. z 19,5 proc. notowanych w czerwcu. Jest to lepiej niż to zakładano wcześniej. Wiceminister dodał także, iż w sierpniu bezrobocie może się zmniejszyć do 19 proc.
Naszym zdaniem, tak jak to pisaliśmy wcześniej, są szanse na to, abyśmy w najbliższych dniach przetestowali okolice 6 proc. odchylenia po mocnej stronie parytetu.
Rynek międzynarodowy: Dolar nieco mocniejszy po danych o danych o cotygodniowym bezrobociu w USA
Tak jak pisaliśmy w porannym komentarzu notowania dolara nieznacznie zyskały dzisiaj na wartości. Przyczyniły się do tego lepsze informacje makroekonomiczne, które napłynęły ze Stanów Zjednoczonych. O godz. 14:30 amerykański Departament Pracy poinformował, iż w ubiegłym tygodniu liczba nowych bezrobotnych spadła do 336 tys. osób, wobec 347 tys. po korekcie przed tygodniem. Wcześniej prognozowano jej spadek do 340 tys. O 35 tys. osób zmniejszyła się natomiast liczba osób kontynuujących pobieranie zasiłku i wyniosła 2,91 mln. Informacje te zwiększyły nadzieje, iż publikowane jutro miesięczne dane z rynku pracy będą dobre. Naszym zdaniem, o czym pisaliśmy we wcześniejszych komentarzach, ich wydźwięk może być jednak negatywny.
Dzisiaj poznaliśmy także decyzje dwóch banków centralnych. Tak jak się tego spodziewano na podwyżkę stóp o 25 p.b. zdecydował się Bank Anglii, motywując to obawami o konsekwencje płynące z tego co dzieje się na rynku nieruchomości i wzrostu zadłużenia gospodarstw domowych. Decyzja ta była jednak spodziewana przez rynek od kilku dni i w efekcie po jej publikacji funt zamiast zyskiwać, stracił na wartości. Nie zmieniły się natomiast stopy procentowe w Eurostrefie - co jednak nikogo nie zaskoczyło (ewentualna podwyżka jest spodziewana dopiero w I połowie przyszłego roku).