Wszystko to za sprawą danych jakie napłynęły z amerykańskiego rynku pracy. Okazało się bowiem, że w lipcu gospodarka amerykańska zdołała utworzyć jedynie 32 tys. etatów, podczas gdy oczekiwania uczestników rynku mówiły o 240-250 nowych miejscach pracy. Dane były więc szokująco słabe dlatego też reakcja rynku była nadzwyczaj zdecydowana. Dolar w błyskawicznym tempie tracił względem głównych walut światowych. Notowania EUR/USD z poziomu 1,2060 zwyżkowały do 1,2280. Pokonaliśmy w ten sposób z łatwością górne ograniczenie obserwowanego od dłuższego czasu przedziału konsolidacji. Obecnie istotnym oporem pozostaje dopiero okolica 1,2450.

Słabe dane z amerykańskiego rynku pracy spowodowały, że inwestorzy zaczęli się poważnie zastanawiać nad dalszymi posunięciami FED w polityce monetarnej. Przypomnijmy, że już jutro FED podejmie decyzje w kwestii stóp. Inwestorzy spodziewają się, że pomimo słabych danych z USA amerykański bank centralny podwyższy stopy procentowe o 25 pkt. bazowych. Poważne wątpliwości dotyczą natomiast możliwości dalszych podwyższeń stóp. W tym tygodniu uczestnicy rynku pilnie będą się przyglądali komentarzom FED dotyczącym perspektyw dla gospodarki USA.