Reklama

FOREX - DESK: Komentarz poranny

Wczorajszy dzień przyniósł kontynuację korekty piątkowej przeceny amerykańskiej waluty. Zyskała ona do euro kolejne pół centa. Wahania jednak nie przybierają już postaci gwałtownych ruchów, zatem można założyć, że po skoku z ostatniego dnia tygodnia rynek już się zrównoważył. Stabilizująco na poziom notowań wpływał wczoraj również brak istotnych informacji makroekonomicznych.

Publikacja: 12.08.2004 07:43

Dzisiaj pod tym względem będzie już zdecydowanie ciekawiej, bowiem po południu zapoznamy się z publikacjami na temat dynamiki zapasów firm. Z racji czwartku podana zostanie cotygodniowa ilość noworejestrowanych bezrobotnych. Kluczowymi danymi na dzień dzisiejszy będzie jednak publikacja informacji o sprzedaży detalicznej za lipiec. Wszystko czeka nas o godzinie 14:30, zatem do tych okolic można się spodziewać wyczekiwania połączonego tym samym z nieco mniejszą aktywnością.

EUR/USD

Na rynku eurodolara aprecjacja amerykańskiej waluty została wczoraj nieznacznie pogłębiona. Rynek zszedł bowiem pod wsparcie przy 1.2244, czyli poniedziałkowy dołek. Poziom ten jest teraz oporem, potwierdzonym zresztą wczoraj. Od dołu wsparcie stanowi długoterminowa linia trendu wzrostowego, nad którą w piątek udało się ponownie powrócić (1.2163) oraz nieco szybsza linia trendu wzrostowego, która działa teraz popytowo w okolicach 1.2185. Znajduje się tu także poziom maksimum z 27 lipca, zatem jest to na dzisiaj dość dobre wsparcie i przynajmniej do publikacji popołudniowych danych powinno się utrzymać. Sytuacja na krótkoterminowych wskaźnikach zaczyna ponownie sprzyjać bykom, bowiem niemal wszystkie zawracają już ze strefy wyprzedania, co powinno teraz pomóc nieco posiadaczom europejskiej waluty.

USD/JPY

Dość interesująca technicznie sytuacja ma miejsce na dolarjenie. Rynek od około 3 tygodni oscyluje w zakresie spadkowego kanału, którego ograniczenia zawierają się w zakresie 109.58 - 111.42. Wczoraj ruchy z rynku eurodolara nie przełożyły się już na rynek dolarjena, bowiem tutaj amerykańska waluta nieco się osłabiła. Można zatem przyjąć, że obecne umocnienie jena powinno dotrzeć do okolic dolnego ograniczenia formacji. Wczoraj doszło także do przebicia krótkoterminowej linii trendu wzrostowego i utworzeniem do jej poziomu ruchu powrotnego. Obecnie najbliższym wsparciem jest tu poziom wtorkowego minimum, który zbiega się także z dołkiem z 3 sierpnia. Wsparcie to jest zlokalizowane przy cenie 110.40. Podażowo działać będzie linia trendu spadkowego, która obecnie znajduje się przy 110.98. Krótkoterminowe wskaźniki, a zwłaszcza MACD, sugerują kontynuację wyprzedaży dolara, zatem perspektywa testowania wsparć jest tu bliższa.

Reklama
Reklama

EUR/JPY

Zgodnie z założeniami zachował się rynek eurojena. Wyraźne, negatywne dywergencje, w połączeniu z faktem dotarcia rynku do okolic szczytu z 4 czerwca, przyczyniły się do krótkoterminowego odbicia z tego poziomu. Przebite zostały dwie linie trendów wzrostowych i rynek obecnie konsoliduje się przy wsparciu w okolicy piątkowego dołka przy 135.17. Zarówno wczoraj, jak i dzisiaj nie udało się go pokonać, zatem gdyby sprzedający europejską walutę za jena zepchnęli ceny pod ten poziom, bylibyśmy świadkami kolejnej fali przeceny euro, która dotrzeć wówczas powinna przynajmniej do okolic kolejnego wsparcia, czyli dołka z 6 sierpnia przy 134.41. Najbliższym poziomem oporu jest szczyt z okolic północy, którego poziom (135.53) można tu również traktować jak linię szyi niewielkiej formacji podwójnego dna i wyjście cen wyżej doprowadzić może do testu przebitej wczoraj linii trendu wzrostowego (kolejny ruch powrotny), czyli 135.72. Rynek wygląda za to coraz lepiej, jeśli spojrzeć na zachowanie krótkoterminowych wskaźników, bowiem wyraźnie zawracają one ze stref wyprzedania, generując tym samym sygnały kupna.

GBP/USD

Utrata korelacji między rynkiem eurodolara, a "cable" doprowadziła do osłabienia amerykańskiej waluty w stosunku do funta. Najbliższym wsparciem jest tu obecnie linia trendu wzrostowego, która zlokalizowana jest przy cenie 1.8246, czyli tym samym zbiega się z okolicami wczorajszego minimum. Opór stanowi poziom szczytu z 2 sierpnia (1.8331) oraz nieznacznie wyżej krótkoterminowa linia trendu spadkowego przy 1.8350. Krótkoterminowe wskaźniki sugerują dalszą aprecjację funta, bowiem wszystkie znajdują się w trendach wzrostowych i mają jeszcze nieco potencjału do dalszej zwyżki, zatem opory powinny być dziś testowane.

USD/CHF

Wczorajszy dzień cechował się konsolidacją na rynku franka szwajcarskiego. Odbywała się ona pod poziomem oporu, który wyznaczało 38,2% zniesienie poprzedniej fali deprecjacji dolara. Znajduje się ono przy 1.2630 i jest to obecnie najbliższy poziom podażowy. Nieco wyżej kupujący dolara napotkają na opór przy kolejnym, 50% zniesieniu (1.2672), które z kolei wzmocnione jest poprzez znajdujący się tam szczyt z 29 czerwca. Wsparcia doszukiwałbym się przy linii szyi niedawnej formacji podwójnego dna, która zlokalizowana jest na ok. 1.2567. Zniżkujące, krótkoterminowe wskaźniki wskazują na wariant osłabienia amerykańskiej waluty, co potwierdzone jest również zachowaniem innych par.

Reklama
Reklama

EUR/PLN

Wyraźnie chęci do mocniejszej korekty ostatniej aprecjacji zebrał w sobie rynek złotego. wczoraj doszło do dynamicznego wybicia nad linię trendu spadkowego, stanowiącą górne ograniczenie kanału, jednakże kupujący europejską walutę zostali zatrzymani na kolejnej, nieco już dłuższej linii spadkowej, która obecnie zlokalizowana jest przy cenie 4.4342. Wówczas pokrywała się ona także z poziomem szczytu z 4 sierpnia, czyli 4.4390. Wyraźne odbicie się z tego poziomu utworzyło w tym układzie formację prostokąta, bowiem również ostatnie dwa dołki znajdują się przy tej samej cenie, czyli 4.3685. Można zatem założyć, że kierunek wybicia zdecyduje o dalszych losach złotego, choć patrząc na średnioterminowy trend, większe prawdopodobieństwo ma zawsze kontynuacja tendencji, niż jej odwrócenie. Za zdecydowanym umocnieniem krajowej waluty przemawiają także szybkie wskaźniki, które wygenerowały po wczorajszym zwrocie sygnały sprzedaży. Sugerowałoby to tym samym możliwość ponownego testu formacji prostokąta, czyli ostatnich minimów całego trendu.

USD/PLN

Krajowa waluta dość wyraźnie osłabiła się wczoraj również do dolara i na zakończeniu notowań obserwowaliśmy jej korektę. Maksimum wypadło na 50% zniesieniu ostatniej fali umocnienia złotego, czyli w okolicy 3.6345, który to poziom jest teraz najbliższym oporem. Można założyć, że pobudzająco na popyt podziałała bliskość minimów całego trendu, bowiem jeszcze we wtorek brakowało do nich raptem 1,5 grosza i wyjście pod 3.5450 pociągnęłoby za sobą zapewne kolejną falę podaży dolara. Bykom udało się zatem oddalić nieco od wsparcia, choć o trwalszej tendencji korekcyjnej mówić będzie można dopiero po wyjściu nad szczyt z 4 sierpnia, czyli 3.7035. Krótkoterminowe wskaźniki są już dość wyraźnie wykupione, a wczorajszy zwrot w końcówce spowodował zdecydowany spadek histogramu MACD i w przypadku kontynuacji umocnienia krajowej waluty spodziewać się tu można sygnału sprzedaży na tym wskaźniku, chociaż byki powinny dziś przynajmniej jeszcze raz powalczyć o wczorajszy szczyt i dopiero rezultat tego starcia powie nam nieco więcej o kondycji krajowej waluty.

Tomasz Gessner

FOREX - DESK

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama