Reklama

Komentarz popołudniowy Palladia.pl

Rynek złotego: Niewielkie zmiany na rynku Dzisiejsza sesja tak jak się tego spodziewaliśmy rano nie przyniosła większych zmian na rynku złotego. Nadal utrzymywał się pozytywny klimat wywołany wczorajszymi informacjami o bilansie płatniczym, nie pojawiły się jednak żadne nowe informacje, które mogłyby jeszcze wyraźnie umocnić złotówkę.

Publikacja: 12.08.2004 15:56

W efekcie przed godziną 16:00 za jedno płacono poniżej 4,41 zł, a za dolara nieco powyżej 3,59 zł. Wydaje się, iż rynkiem ruszą dopiero zaplanowane na najbliższy poniedziałek dane o lipcowej inflacji, bądź ewentualne spore zmiany na rynku eurodolara.

Rynek międzynarodowy: Dolar mocniejszy mimo nieco gorszej sprzedaży detalicznej

Od godzin rannych dolar systematycznie, ale powoli tracił na wartości w relacji do euro. Przyczyniły się do tego nieco lepsze informacje o PKB we Francji, o czym pisaliśmy w naszym komentarzu porannym, ale i także napływające z Iraku informacje odnośnie ofensywy wojskowej w Nadżafie. Inwestorzy obawiali się także publikacji dzisiejszych danych makroekonomicznych w kontekście szans co do kolejnej podwyżki stóp procentowych przez FED w II połowie września. I tak podane o godz. 14:30 dane nie okazały się najlepsze - wprawdzie cotygodniowa liczba nowych wniosków od bezrobotnych spadła do 333 tys. po korekcie do 337 tys. tydzień wcześniej, to sprzedaż detaliczna w lipcu wzrosła mniej niż tego oczekiwał rynek - o 0,7 proc. wobec spodziewanych 1,1 proc. Po odliczeniu sprzedaży samochodów wzrost ten wyniósł tylko 0,2 proc. wobec szacowanych 0,4 proc. Mniej niż się spodziewano wzrosły także w lipcu ceny importu - o 0,2 proc. wobec oczekiwanych 0,4 proc. Teoretycznie rzecz biorąc informacje te pokazują nieco wolniejszy wzrost gospodarki i możliwe zmniejszenie się presji inflacyjnej mimo ostatnich wzrostów cen ropy na rynkach światowych. Z drugiej jednak strony weźmy po uwagę to, iż w poprzednim miesiącu dynamika sprzedaży detalicznej była ujemna (jednak i tak lepsza niż wydawało się to wcześniej - rewizja do góry z "minus" 1,1 proc. do "minus" 0,5 proc.), a mniejsze przełożenie się ropy na ceny to także dobra informacja dla konsumentów, którzy tak naprawdę de facto decydują o wzroście gospodarczym.

W efekcie negatywna reakcja rynku po publikacji danych była krótkotrwała i po ustanowieniu szczytu na poziomie figury 1,23, później rynek EUR/USD dosyć szybko powrócił do spadków i przed godziną 16:00 notowania oscylowały poniżej 1,2240. Dzisiaj o godz. 16:00 opublikowane zostaną jeszcze dane o czerwcowych zapasach firm (szacunki 0,5 proc. wobec 0,4 proc. w maju), jednak nie powinny one mieć większego wpływu na rynek i do publikacji jutrzejszych danych makro dolar powinien być nieco mocniejszy.

Przygotował:

Reklama
Reklama

Marek Rogalski

Analityk walutowy

www.palladia.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama