Reklama

Komentarz poranny Palladia.pl

Rynek złotego: Złoty słabszy na otwarciu Dzisiejsza sesja przypomina tą sprzed kilku dni , kiedy to obserwowaliśmy słabszą złotówkę na otwarciu sesji. I tak przed godz. 10:00 za jedno euro płacono powyżej 4,43 zł, a za dolara p 3,64 zł. Na rynku "zadziałali" ponownie inwestorzy zagraniczni, którzy postanowili zamknąć cześć otwartych pozycji w walutach emergin markets.

Publikacja: 13.08.2004 10:20

Na rynku spekuluje się, iż wpływ na takie zachowanie mogła mieć wczorajsza zaskakująca decyzja o obniżeniu stóp procentowych przez bank centralny RPA o 50 punktów bazowych.

Dzisiaj nie ma żadnych istotnych publikacji danych makro - jedynie o godz. 16:00 Narodowy Bank Polski poda informacje o podaży pieniądza M3 w czerwcu, a Główny Urząd Statystyczny opublikuje dane o przeciętnym wynagrodzeniu w gospodarce w lipcu.

Wydaje się jednak, iż dzisiejszy scenariusz będzie podobny do tego obserwowanego przed kilkoma dniami i na koniec dzisiejszej sesji notowania złotego będą mocniejsze niż teraz. W poniedziałek opublikowane zostaną dane o inflacji za lipiec i pod to nasza waluta może zyskać na wartości.

Rynek międzynarodowy: Dolar mocniejszy po słabych danych z Japonii

Od wczorajszego popołudnia dolar nadal zyskał na wartości i dzisiaj rano znaleźliśmy się poniżej poziomu figury 1,22 na EUR/USD. Główny czynnik nadszedł jednak z krossu USD/JPY, gdzie "zielony" zyskał wyraźnie na wartości po gorszych danych o japońskim PKB w II kwartale. Tamtejsza gospodarka wzrosła jedynie o 0,4 proc. wobec prognozowanych 1 proc. i zanotowanych w ubiegłym kwartale 1,6 proc. Słabsza była konsumpcja i wydatki firm, co może sugerować, iż ożywienie gospodarcze w kraju Kwitnącej Wiśni nie jest tak szybkie jak się tego wcześniej spodziewano.

Reklama
Reklama

Dzisiaj czeka nas sporo danych makroekonomicznych z Eurostrefy i USA. Już o godz. 11:00 nadejdą informacje o PKB za II kwartał dla krajów "12-ki" - szacowany jest on na poziomie 0,6 proc., jednak nie można wykluczyć, iż będzie on minimalnie lepszy. Kluczowe dane nadejdą jednak dopiero o godz. 14:30 z USA - inflacja PPI za lipiec (szacowana na poziomie 0,2 proc. m/m i 2 proc. r/r i bazowa 0,1 proc. m/m), a także czerwcowy bilans handlowy (prognozowany na poziomie 47 mld USD wobec 45,95 mld USD w maju). Przewidzenie tych danych jest jednak bardzo trudne, chociażby w kontekście wczorajszego mniejszego wzrostu cen importu. Natomiast o godz. 15:45 opublikowane zostaną informacje o nastrojach konsumenckich Uniwersytetu Michigan na początku sierpnia - szacunki 97,5 pkt. wobec 96,7 pkt. zanotowanych pod koniec lipca.

Podsumowując, notowania eurodolara zbliżają się w prognozowane wcześniej okolice 1,2170, gdzie spodziewalibyśmy się nieco większego odbicia do góry.

Przygotował:

Marek Rogalski

Analityk walutowy

www.palladia.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama