Powodem tak gwałtownej deprecjacji złotego była decyzja banku centarlnego RPA (SARB) o obniżce stóp procentowych o 50 pkt bazowych. Informacja ta najprawdopodobniej odbiła się echem na rynkach Europy Środkowej -wszystkie waluty naszego regionu zaczęły tracić na wartości.

W poniedziałek inwestorzy oczekiwać będą danych o inflacji za lipiec.

Ministerstwo Finansów nadal prognozuje wzrost inflacji w ujeciu rocznym do poziomu 4.7-4.8 proc. Poniedziałkowe dane inflacyjne powinny utwierdzić inwestorów w przekonaniu, że Rada Polityki Pieniężnej podwyższy stopy procentowe o 25 pkt. baz. na najbliższym posiedzeniu (24-25 sierpnia br.). Niewykluczone, że skala podwyżki będzie większa (50 pkt. baz). Wzrost oczekiwań na podwyżkę stóp procentowych będzie pozytywnie wpływać na naszą walutę. Analitycy są jednak podzieleni w kwestii najbliższych decyzji RPP. Niekórzy eksperci są zdania, że obserwowany ostatnio wzrost cen ropy naftowej może przyczynić się do spowolnienia gospodarki, stąd też perspektywa podwyższenia stóp ich zdaniem może się oddalać. Dokonując zmian w polityce monetarnej przedsatwiciele RPP przede wszystkim biora jednak pod uwagę oczekiwania inflacyjne, a te ostatnio zanotowały poważny wzrost.

Dziś opublikowane zostały dane z USA dotyczące bilansu handlowego. Deficyt handlowy w czerwcu wzrósł do 55.8 mld dolarów, najwyższego poziomu w historii. Inwestorzy spodziewali się deficytu na poziomie zaledwnie 47 mld usd, dlatego publikacja wywołała żywiołową reakcję inwestorów. Kurs EUR/USD gwałtownie wzrósł z okolic 1,2210 do 1,2320. Dane o amerykańskim eksporcie są bardzo niepokojące, co w dalszym ciągu powinno osłabiać dolara.